piątek, 21 lutego 2014

Niall cz.3

Patrzyłaś się na niego, serce waliło ci jak oszalałe widzialaś że Niall się stresuje.
-.... Muszę to z siebie wyrzucić, wiem że pewnie mnie wysmiejesz, ale od kiedy cię zobaczyłem na lunchu, widziałem że ty jesteś tą którą szukałem przez całe moje życie, masz w sobie to coś czego nie mają innej dziewczyny, nie pytaj się mnie co to jest, bo ja nie mam pojęcia. Chciałem ci powiedzieć dwa slowa ...... Kocham Cię, naprawdę cię kocham[T.I]. JeŻeli chcesz teraz odejść możesz a ja zniknę z twojego życia, ale nadal będę cię kochał pamiętajo tym.
Nie wiedziałaś co powiedzieć miałeś łzy w oczach
- Boże Niall, nie wiem co powiedzieć.  Kiedy powiedziałeś na lunchu, bałam się ciebie ale teraz widzę że jesteś innym człowiekiem.  jesteś pierwszym człowiekiem który mówi mi takie rzeczy. Ja też cię kocham Niall, najmocniej na świecie.
Niall spojrzał na ciebie, klęknął przed tobą na oba kolana i przytrzymał się rękami o twoje nogi.
- Nawet nie wyobrażasz sobie jak się w środku we mnie cieszy
Przybliżyłaś się di niego a on do ciebie, zlaczyliscie wasze wargi w jeden długi pocałunek.
-Od dzis mój najulubienszy park
- Idziemy do klubu bo troszkę zimno- powiedziałaś
- Jasne kotek, nadal się boisz chodzić po ciemku?
- Jjasne że tak, zawsze będę - odpowiedziałaś łapiąc Nialla za rękę
- Że mną nie masz czego się bać, nikt cię nie tknie. Niech tylko spróbuje, nie wiem czy wyjdzie z tego żywy- powiedział stanowczym głosem
- Ohh.... Jak ja cię kocham - powiedziałaś i pocałowalaś Nialla
- zawsze chciałem to od ciebie usłyszeć. Te dwa słowa
- Będę ci je zawsze powtarzać, pasuje?
- Aż do śmierci?
- jeszcze dłużej
Doszliście do klubu. Przebiliście się przez tłum stojący na zewnątrz \, weszliście do środka. Dotarliście do swojego stolika i nie mogliście uwierzyć własnym oczom.. Louis i Angela w objęciach
-Dzisiaj jest chyba szczęśliwy dzień dla wszystkich-  Powiedział Niall z uśmiechem na twarzy wpatrując się w Lou i Angele - Chodź przysiądziemy się - Objął Cię w pasie i podeszliście do swoich znajomych
- No no no. . . . co my tu widzimy- Powiedział Louis uśmiechając się do Nialla
- hahaha. . . . . co my tu widzieliśmy - spojrzałaś się na NIalla
- Idę do łazienki - oznajmiłaś
- To ja też pójdę - Niechętnie wyrwała się z objęć Louisa
- Tylko nie za długo księżniczko - powiedział Niall spoglądając na Ciebie z góry.
Dostałaś słodkiego szybkiego buziaka w usta na pożegnanie. Złapałaś Angele za rękę i pobiegłyście do łazienki
- Louis ! wydarłaś się na całą toaletę
-Niall! - odszczeknęła twoja przyjaciółka - Ale jak ? gdzie wy byliście ?
- No poszliśmy do parku i on mi wszystko powiedział że mnie kocha a ja powiedziałam to samo. A ty jak z Louisem nie można zostawić cię na 10 minut z chłopakiem !
-Mogę to samo powiedzieć o tobie :*
- Dobra żarty na bok. Jak ty i Louis
- Mam zacząć od złej czy dobrej wiadomości - spuściła głowę w dół na swoje palce
- o Boże .. . . .. no to od Dobrej
- Louis mnie obronił i to było takie bardzo słodkie. Tez mi póxniej powiedział że mu sie podobam i zapytał się czy spróbujemy zgodziłam się
- oooo . ...  słodkie. Ale czekaj czekaj! Przed kim on miał cię obronić ?
 - To jest własnie ta zła wiadomość
- Mów
- Kacper i Franek tu są
Usiadłaś na podłodze - nie tylko nie oni - Franek twój były a Kacper to były Angeli. Nie kochali was, udawali, chcieli zaspokoić swój gniew podczas kontakt seksualny. T było okropne
- [T.I] ja się boję ! nie chce żeby to się powtórzyło - Angela opadła na podłogę i zalała sie łzami
 Podeszłaś do niej usiadłaś koło niej i przytuliłaś - Nic nam nie grozi mamy Louisa i Nialla, nie dotkną nas.
- O niego bardziej się boję ! Wiesz jak \i jest Kacper a jaki Franek - Oddech uwiązł ci w gardle 'Niall, boże Niall !'
Zaczęłaś płakać - Angela damy radę wszystko będzie dobrze obiecuję
*****
Otarłyście łzy wyszliście z łazienki i szybko skierowałyście się w stronę chłopaków, tak żeby nie zauważyli was te dwa bydlaki
Podbiegłaś do siedzącego Nialla i mocno się do niego przytuliłaś
-ło ło ło zwolnij kochanie, coś się stało?
- Nie nic po prostu stęskniłam się za Tobą, przytul - Zaczęłaś ukrywać swój strach, kiedy Niall Cię przytulił popatrzyłaś na Angele a ona skinęła głową. Rozmawialiście , śmialiście się , do póki twoja przyjaciółka nie spojrzała na ciebie przerażonym wzrokiem
- Nie patrz się w lewo- powiedziała po cichu gdy chłopaki dyskutowali. Nie posłuchałaś Angeli przekręciłaś głowę w bok i zobaczyłaś Franka . Otworzyłaś szeroko oczy, powróciły złe wspomnienia, widziałaś jak pyta się jakiegoś kolegi ' czy widziałeś [T,I] ' Serce zaczęło bić ci szybciej, zaczął się rozglądać szukać Ciebie, gdy nagle się oddalił, zamknęłaś lekko oczy z uradowania
- [T.I] ! Wszystko w porządku? - Krzyczał do Ciebie Niall
- Tak tak wszystko dobrze - Odwrócił wzrok od Ciebie i rozglądał się z grymasem na twarzy po całej sali, Chwyciła s jego pod brudek i skierowałaś twarz żeby patrzył na Ciebie, żeby się uspokoił musnęłaś lekko jego usta
- Chodź ze mną - Wstał i wyciągnął do ciebie rękę Chwyciłaś ją niepewnie, pomógł ci wstać i oplótł się w talii, szliście przez wielki korytarz po obu stronach było mnóstwo drzwi
- Niall .. gdzie my......
- Zaufaj mi, nie bój się nie zrobię ci krzywdy chce tylko porozmawiać - Wyciągnął klucz i otworzył drwi z numerem 7
- Wejdź . . . . .. 

sobota, 21 grudnia 2013

Niall cz 2


-{t.i} czy ty pojechałaś na tym motorze? - Zapytała się ciebie zdenerwowana mama
- Zostawił mnie na jakiejś autostradzie, a Niall  był moją jedyną deską ratunku.
- DO samochodu ! - krzyknęła twoja mama, i odwróciła napięcie
- hhhohhoohohho,..... jesteś tak samo zadziorna jak twoja mama, do zobaczenia jutro w szkole
Nic mu nie odpowiedziałaś, wsiadłaś do samochodu. Podjechaliście pod dom. Byłaś zmęczona, ale cały czas myślałaś o Niallu, powoli zaczynałaś czuć te motylki w brzuchu. Lecz nadal go nienawidziłaś
- Jesteście ze sobą???- Weszła do pokoju twoja siostra
- Co? pfff.... nie, nie lubię go
Rozmowa z mamą nie obeszła się bez krzykòw na ciebie.
Nastał kolejny dzień. Twòj tata podwiòzł cie do szkoły . A schodach stała Angela.
- Hej Angela!
- Niall cie szuka
- Co on odemnie chce
-  nie wiem nie powiedział mi .....
Obje weszłyście do szkoły. Kolega Nialla cię zauważył i stuknął Nialla. Chłopakowi od razu pojawił się uśmech na twarzy.
- cześć
- cześć. Czego chcesz? - zabrzmiałaś w miarę miło
- nie sądzisz że należą mi sie jakieś podziękowania?
- Dziękuję
Niall nadstawił policzek. Cmoknęłaś go lekko w policzek
- nie ma za co - powiedział i odszedł do swoich kumpli.
Przez wszystkie lekcje myślałaś o Niallu.
Ostatni dzwonek..... wekeend!!! Angela:  ciebie nocowała. Prawie całą noc przegadałyście o Niallu. Wybiła godzina 1 miałyście  już kłaść się spać. Ale nagle dostalaś sms
Cześć śliczna :* może macie ochotę na jakąś imprezę dziś ?
Niall xx
-Angela?!!!?
- Co sie stało?
-Niall napisał - powiedziałaś przerażona
Angela wyrwała ci telefon z ręki i się uśmiechnęła i zaczęła coś pisać do Nialla
- Wyślij !- krzyknęła i oddała ci telefon
Hej :* No penie że mamy ochotkę mrrr... :* bądź po nas za 2 godziny xx
- Ja nigdzie z nim nie wychodzę -powiedziałaś stanowczo
- Oj no weź [T.I] jesteś szczęściarą każda by chciała być na twoim miejscu, ubieraj się w coś ładnego i bez dyskusji !- powiedziała twoja przyjaciółka i wróciła do łazienki
Niall odpisał
Cieszę się niezmiernie :* :* 
Nie wiadomo z jakiego powodu uśmiechnęłaś się do małego ekranku.
- Dobra weźmy się za siebie - powiedziałaś w ciszy do siebie samej. Kiedy Angela wyszła z łazienki ty weszłaś ii zaczęłaś się szykować, nigdy nie przypuszczałaś że wystarczy trochę pracy nad swoim wyglądam a będziesz wyglądać seeekksiii :D
- Może być?- Powiedziałaś do Angeli. Czarna krótka sukienka, czarne szpilki, włosy prawie do pasa. MMMM......
- Aż sama bym cię chciała przelecieć hahaha! ale pozostawię to dla Nialla- Powiedziała twoja przyjaciółka wkładając buty na wysokim obcasie
- Glupia jesteś - powiedziałaś z uśmiechem. Ktoś truką pod oknem To był Niall i jakiś kolega też bardzooo przystojny
- hohohoho... widze że Niall przywiózł mi księcia. Dobrze wyglądam ? - Zapytała się Angela,
kiwnęłaś do niej głową, i ostrożnie żeby się nie zabić schodziłyście po schodach.Ostatnie poprawki przed malutki lusterkiem w przedpokoju, i możecie wychodzić Amgela otworzyła drzwi.....
*****OCZAMI NIALLA*******
Drzwi się otworzyły chciałem ją ujrzeć, szukałem wzrokiem jej twarzy, lecz na początku ujrzałe jej przyjaciółkę, i podziwiałem plecy [T.I], krótka sukienka szpilki ,ahhhh... zapowiadał się piękny wieczór.....
nagle odwróciła się ...... zamarłem w miejscu......
*******TWOIMI OCZAMI*******
Siłowałam się z zamkiem do drzwi, aż wreszcie zamknęłam, odwróciłam się o 90 stopni i go ujrzałam.....
szłam w jego kierunku z uśmiechem kiedy on odwzajemnił uśmiech
************************
- Cześć - powiedział Niall z błyskiem w oczach
- Hej - podeszłaś Do niego a on dał ci buziaka w policzek, wpatrywaliście się w siebie kilka sekun, gdy spojrzałaś na kolegę Nialla
-A.....! właśnie ! dziewczyny to jest Louis - powiedział Niall wskazując na nowo poznanego przez was kolegę.
-[t.i]
-Louis- Podaliście sobie ręce
- Nie widziałam cię w szkole u nas-powiedziałaś
- Ja nie chodzę do was do szkoły *Louis się zaśmiał*
nie wiedziałaś o co ci chodzi, kiedy Niall powiedział ci na ucho że Louis już nie chodzi do szkoły. Uśmiechnęłaś się do niego.
- W drogę!- powiedział Lou który zasiadł za kierownicą y i Angela z tyłu i Niall koło Louisa.
mieliście się przez całą drogę z żartów Lou, widziałaś jak Louis zerkał na twoją przyjaciółkę w lusterku, na jej pojawiały się rumieńce na policzkach. Zaśmiałaś się cicho pod nosem. Dojechaliście pod klub, tłumy ludzii,wysiedliście z auta, trochę bałaś się tego towarzystwa.
-Daj mi ręke-powiedział Niall
-Ale...po co?
- Chcesz wejść bez żadnych nieprzyjemności? To daj mi ręke- Powiedział Niall i puścił ci oczko. Podałaś mu rękę on splótł wasza palce i zacisnął,i szybkim krokiem ruszył przed siebie
- Niall możesz wolniej bo ja nie nadążam w tych szpilkach.
- Trzeba było mówić od razu - odpowiedział Niall z uśmiechem
Podał rękę ochroniarzowi
- Twoja ?- Zapytał się ochroniarz stojący, obmierzył cię wzrokiem od góry do dołu
- Tak - Odpowiedział Niall spoglądając na Ciebie
- Miłej zabawy gołąbeczki
Weszliście do klubu, tłum ludzi. Cały czas trzymałaś Nialla za rękę, prowadził was do stolika, wskazał miejsce na którym miałaś usiąść .
Była cisza ...
- Chcesz cos do picia ? - Zapytał Niall zdejmując marynarkę
- Wodę...
- Okej
Niall sie oddalił a ty się zastanawiałaś obyło kilka minut temu, przed wejściem, dlaczego on powiedział że jesteś 'jego' ? Może zrobił to ... zastanawiałaś się czy fajnie wyglądacie razem, kiedy patrzy na was inny człowiek, twoje rozmyślanie przerwał Niall
- Twoja woda - podał ci ją do ręki.
Powąchałaś wyczułaś zapach alkoholu
- Niall.. prosiłam cię o zwykłą wodę
- Oj [T.I] zabaw się dzisiaj, nie żałuj sobie - uśmiechnął się i puścił cii oczko.
Upiłaś łyka, kilka łyków 2 szklanki ... i tak dalej
- Idziemy zatańczyć! - Powiedział Niall
Zgodziłaś się , nie byłaś aż tak bardzo pijana, był wolny taniec przytuliłaś sie do Nialla
- Nie widziałam ię z takiej strony
- Z jakiej strony?
- garnitur... i  w ogóle zachowanie
- To że mam kilka tatułarzy i pale lub jeżdżę motorem nie znaczy że jestem zły. Bije każdego, no jak ktoś mi grozi lub mojej bliskiej osobie
Przytuliłaś się do niego mocniej, odwzajemnił to
- Dlaczego przed wejściem powiedziałeś że jestem twoja?
- Chciałem się pochwalić jaką mam piękną dziewczynę przy boku
- Głuptasek.
Tańczyliście wtuleni w siebie wsłuchując się w piosenkę.
- Chodźmy sie przejść - Zaproponował Niall
- Okej
wyszliście z klubu i poszliście oświetloną uliczką
- Niall?
- Tak ?
- Boję się chodzić tak po ciemku po mieście
Niall po twoim zdaniu złapał cię za rękę. Dalej szliście i powiadaliście sobie swoje historii z dzieciństwa. Skręciliście do pięknego oświetlonego parku, usiedliście na pięknej brązowej ławeczce i wpatrywaliście się w siebie kilka sekund. Kilka sekund później Niall wstał i ustał przed tobą
- [T.I] muszę ci coś powiedzieć.....


________________________________________________________________
Następny rozdział napisze może jutro <3

środa, 2 października 2013

Niall cz. 1

-[T.I] chodź bo się spóźnisz do szkoły. - Krzykną twój tata z dołu
- Już idę!
Jesteś  uczennicą najlepszą w klasie, tak... przezywają  cię kujon, nigdy w sowim życiu nie zrobiłaś złego i nigdy w swoim żuciu nie dostałaś jedynki 
* Wchodzisz do szkoły* 
- [T.I]! Cześć!- Krzyczy twoja przyjaciółka Angela.
- Cześć!
Lekcje mijały jak co dzień..... dla normalny, zwykły dzień, do przerwy na Lunch 
*Lunch*
- Ej...... [T.I] chłopak za tobą się na ciebie patrzy - powiedziała po cichu Angela 
*Odwróciłaś się* Patrzył się na ciebie i uśmiechał się. Blondyn, z kolczykiem w wardze i pełno tatółaży na rękach i czarne okulary
- Brzydula.... Tak ty!- Powiedział do ciebie 
*Odwróciłaś napięcie *
- Jakiś Frajer- powiedziałaś biorąc kanapkę do buzi
Mijały lekcje normalnie 
-[T.I] idziemy na urodziny do Katriny dziś wieczorem!- Powiedział twoja uradowana przyjaciółka 
- Okej nie ma sprawy 
****** Wieczór********
- Wszystkiego najlepszego Kaina ! - Powiedziałyście jednocześnie 
- Dzięki wielkie że przyszłyście 
********** Niall**********
- Ogłaszamy naszego nowego króla!!!!!!- powiedział chłopak stojący z megafonem na jakimś metalu 
Zadanie polegało na tym który zawodnik podciągnie się 100 razy.
- 20....!!! Odpada Paul...... 80!!!!!! 90!!!!! jeszcze 10!!! został Niall i Marcel !! 5......4.......33....2.....!!! Macel spadł !!
MAMY NOWEGO KRÓLA !!!
*NIall podciągając się* 100!!!!!!!!!!!!!-krzyknął 
Wszyscy zaczęli się cieszyć 
- Ej! Na bogatym osiedlu jest jakaś imprezka !! mam zaproszenia !!!!!- Powiedział Jakiś chłopak 
- Idziemy!!!
####################################
Dind Dong!
- O to pewnie brat Diany- powiedziała Katrina
- Ale ja nie mam  brata - powiedziała Diana 
*Otwiera drzwi *
- To który to  brat Diany?- Powiedziała Jubilatka 
- ja!- Wykrzyknęli wszyscy hurem a Niall wszedł ostatni zgaszając już papierosa 
Nalewałaś sobie koktajl 
- Dzień dobry złośnico - Powiedział Niall zza ciebie- Pamiętasz mnie ? Mówiłem do Ciebie na Lunchu 
- Mówiłeś głupoty  
- Brzydula .... Ale teraz ładniej wyglądasz 
*Odwróciłaś się i koktajl rozbryzł się na twarzy Nialla.
- Ej Wypad z tond !!- Powiedział twój dawny chłopak.
Niall popchnął go na stolik a o połamał się na pół  
- Karol?!! Karol?!?! nic ci nie jes....... * Wtedy Niall wziął cię na ręce * Puść mnie !!! Pomocy!!!! 
Niall niósł cię i rzucił się razem z tobą no basenu 
- Zgłupiałeś !!?!!??!?!?!?!?! Woda jest lodowata!!!!!!-Zaczęłaś wychodzić z basenu 
- Zimno poprawia krążenie, W mokrej sukience ci lepiej- powiedział Niall który był nadal w basenie 
Spojrzałaś się na siebie i zobaczyłaś żę sukienka ci prześwituje a tedy wskoczyłaś do wody 
- Niall! musimy spadać- powiedział przyjaciel Nialla
- Dozobaczenia - powiedział i puścił oczko
Nienawidziłaś drania 
****************W samochodzie z twoim byłym **********
- Dlaczego nie zareagowałeś jak mnie wrzucił do basenu ? - Spytałaś się
- DO było specjalnie 
Nagle zaczęliście słyszeć motory w tle, zaczęli rysować wam samochód wybijać szyby, spojrzałaś prawą stronę a tam NIall jechał na motorze, Zaczęli wybijać szyby.
- Tak się bawicie ? Okej!- Krzyknął twój były 
Za wami jechał jeden chłopak na motorze, twój były zachamował a on przelecial przez cały samochód
- zgłupiałeś debilu !
On ruszył .......
**************************
- Nic ci nie jest?- Spytał Niall 
- NIe wszystko ok - powiedział potrącony chłopak
***************************************
Zatrzymaliście się na jakimś zakręcie 
- Ale porysowany- powiedział
- Oni mogli nas zabić ! a ty się o samochód martwisz!! 
- Ja nadal mogę go zabić - powiedział NIall i rzucił się na chłopaka 
- Nie! NIall zostaw go!!!- Ty rzuciłaś się na Nialla, kiedy się szarpaliście z Niallem tamten zdąrzył odjechać
- No już spokój spokój ... pojechał .... ja też będę się zmywał 
- Nie! poczekaj podwieś mnie!- powiedziałaś cała przestraszona 
-ojoojojojojooj.... na początku mnie wyzywasz a teraz chcesz żebym cię podwiózł do domu? Robię to wyłącznie dla ciebie.- Powiedział 
Wsiadłać na motor pierwszy raz.... objęłaś go w pasie i zacisnęłaś zęby 
- Nie ściskaj tak mnie..... nie mogę prowadzić 
*Podniósł skurzaną kurtkę a ty obiełaś go, pod kurtką nie miał nic, no oprócz pięknie wyrzeźbionego ciała*
Podjechaliście pod dom a za wami jakiś samochód, z niego wyszła twoja mama.....
__________________________________________________________
mam nadzieję że się podoba 

sobota, 21 września 2013

Harry

UWAGA !!! IMAGIN JEST DLA OSÓB KTÓRZY NIE SHIPPUJĄ ELEANOR
NIE CHCE ŻADNYCH HEJTÓW !!!!


- Harry! Harry!!1 Słyszysz mnie????? - Krzyczał Niall do ucha Harremu który uczestniczył w bardzo drastycznym wypadku.
-Przepraszam dalej nie mogą panowie iść- powiedział Lekarz 
- Wyjdzie z tego prawda???-Zapytał Zayn 
- Na  pewno nie zagraża to jemu życiu.Jest troszkę potłuczony- powiedział Doktor i poszedł do sali gdzie był Harry. 
Chłopaki usiedli na ławeczkach 
- Co powiemy fanom?- Powiedział Zayn
- Prawdę....- Powiedział zapłakany Louis stojący przy oknie 
- Ale Lou...- w tknął się Liam
- To są nasi fani! Oni też o tym powinni wiedzieć, że przekładamy nie które koncerty
Kilka minut później wbiegli mama i ojczym Harrego a za nim El ;/
-Boże! gdzie on jest???!- Mówiła zapłakana mama Harrego
- NIech pani się nie martwi, z Harrym będzie wszystko dobrze,jest troszkę otłuczony  - mówił Niall
- Jejku Louis słonko nic ci nie jest - Podleciała El do Louisa
- Zostaw mnie.... masz się ze mną pokazywać przed fanami.... a  nie tu... daj sobie spokój idź do domu 
-aLE SŁONKO
- Nie mów do mnie słonko okej? Nie Harry miał wypadek - El odeszła od Louisa i poszła do wyjścia. 
Wyszedł doktor
- Panie doktorze jak z Harrym?- Zapytała się zapłakana mama Harrego
- Wyszstko dobrze..... Jutro już będzie mógł wyjść. Teraz zajmuje się nim moja Asystentka. Wszystko jest pod najlepszą kontrolą. Ale nie można odwiedzić dziecka. Więc mogą być państwo spokojni 
Wszyscy rozeszli się do swoich domów 
******* OCZAMI HARREGO*******************
Wszystko mnie bolało, nie wiedziałem dlaczego? Otworzyłem oczy....... a nade mną stała piękna kobieta. To było zakochanie od pierwszego wejrzenia
- Gdzie jestem?
- Jest pan w szpitalu
- W szpitalu a co ja tu robię?
- Miał pan wypadek....
- Jaki pan? Jestem Harry słońce
- Wiem jak się nazywasz wiem jak masz na nazwisko, moja młodsza siostra jest twoją wielką fanką. Ja jestem [T.I]
- hymm...... a jest tak samo piękna jak ty??- Waliłem z grubej rury 
- hymm... no nie wiem, napisałam jej że leczę twojego Harrego to stoi przed wejściem na salę 
- Wpuść ją 
*******************************************
Podeszłaś do drzwi 
- Mówi żebyś weszła 
Twoja siostra ledwo się podniosła weszła na salę kiedy ujrzała go zaczęła piszczeć 
- Ciiiiiiiii , nie krzycz - powiedziałaś jej
- Chodź tutaj - powiedział Harry do twojej siostry 
Podeszła do niego a on powiedział jej coś na ucho 
- [T.I] zostawiła nas byś samych?- powiedziała twoja siostra  później spojrzałaś na Harrego a on puścił ci oczko
- No dobrze
Wyszłaś z sali patrzyłaś się na nich ale oni cię nie widzieli przez ta szybę. Harry jej coś mówił a ona tylko kiwała głową zatwierdzającą. Później twoja siostra przytuliła się do chorego Harrego.
Weszłaś na salę 
- Pa Harry!- Krzyknęła do niego 
- papa!
- Już? to może być ostatni raz w twoim życiu kiedy porozmawiasz z nim 
- Nie wydaję mi się - powiedziała uśmiechnięta twoja siostra 
- Dobra zmywam się do domu moja zmiana dobiega końca
Harry złapał cię za rękę 
- Zostań- powiedział błagalnym wzrokiem 
- Ale Harry ja nie mogę zos...
- Proszę....- zacisnął bardziej twoją pięść
- Po co mam zostać?
- Chce porozmawiać
- Ale Harry.... ja cię nie znam o czym....
- To poznasz mnie..... a ja  poznam ciebie - szeroko się do ciebie uśmiechnął
Rozmawialiście przy okazji poznawałaś go a on ciebie, kiedy twoja siostra cały czas o nim nawijała, miałaś już tego tematu dość 
Ale nie tu.... tutaj poznałaś Harrego z innej strony tej lepszej ....
Brrrrrrrrrrrrrrrrrrr......
Obudził cię telefon leżałaś na Harrego Torsie Harry spał więc wymknęłaś się z sali i poszłaś do domu. Przez cała drogę powtarzałaś w swojej głowię każdy szczegół o czym rozmawialiście z Harrym..... nie mogłaś zapomnieć jego twarzy, zaczęłaś się powoli zakochiwać w nim.  Weszłaś po cichu do domu poszłaś do swojego pokoju i położyłaś się padnięta spać 
-[T.I] !!!!!!!
Zerwałaś się szybko 
-Tak??!?!?!?!?!?
- Ktoś cię odwiedził !
Zerknęłaś z lusterko byłaś w miarę ogarnięta 
- Kto..? Harry?! Cześć!
- Cześć
- A co ty tu robisz?
- Przyjechałem do ciebie prosto ze szpitala, bo długo cię nie widziałem 
- Harry!- Krzyknęła twoja młodsza siostra i przytuliła się do Hazzy
- Cześć Kasia 
- Chodź pokażę ci mój pokój 
Twoja siostra poszła z nim do swojego pokoju. 
- Mamo może Harry u nas dzisiaj nocować?- padło takie pytanie twojej siostry 
-Ale mnie i tak dzisiaj nie ma.. bylibyście z [T.I] 
- Łohhoohooh.... jakie nocowanie???
- No bo Harry nie ma u kogo nocować proszę [T.I] zrób to dla mnie spełniają się moje marzenia- powiedziała twoja siostra
- No dobrze dobrze 
- kocham cię kocham cię!!!- powiedziała twoja siostra 
- Dziękuję ci bardzo
- nie ma za co :)
Twoja mama pojechała na wieczór panieński a ty zostałaś ze swoją siostrą i z Harrym sami w domu, twoja siostra zasnęła.
- Jesteś głodny ?-Zapytałaś się Harrego
-Nie dzięki :)- powiedział nie odrywając oczu od telewizora 
T zrobiłaś sobie kanapkę z nutellą. Wzięłaś talerzyk i usiadłaś koło Harrego i jadłaś, kiedy chciałaś wziąść kanapkę do rąk Harry niechcący walną cię łokciem i zamiast do twojej buzi wylądowało na twoim nosie 
- Harry!
- hahahahahah oj przepraszam, daj zetre ci to, ale w w tym świetle nic nie widzę - 
Przybliżył głowę do twojej i zaczął ocierać delikatnie ci nos , patrzyłaś mu się prosto w oczy, palił się tylko telewizor , a jego oczy wyglądały tak pięknie
- No i już nie ma - powiedział nie oddalając głowy
Jego Wargi dotknęły twoich warg.
-Przepraszam- powiedział Harry spuszczając głowę w dół 
- Ale za co? 
- Musze to powiedzieć...... nie wiem czy kogoś masz nie interesuję mnie to, ale kiedy otworzyłem oczy po tym wypadku i ujrzałem ciebie to wiedziałem że to ty, śniłaś mi się codziennie aż wreszcie cię znalazłem ...
Kocham cię [T.I] ja na prawdę cię kocham 
Zamiast mu powiedzieć to samo rzuciłaś się na niego i zaczęłaś go całować 
************************************************
Wstałaś wyspana z  łóżka koło ciebie leżał Harry, wyglądał tak bezbronnie , nie chciałaś go obudzić zeszłaś na dół otworzyłaś lodówkę  zrobiłaś sobie kanapkę i usiadłaś na blacie. Słyszałaś jak ktoś schodzi po schodach. TO było on
- Hej skarbie -powiedział tak czule do ciebie 
- Hej słońce ! Jak się spało?
- Z tobą wyśmienicie - Podszedł to ciebie i cię pocałował a ty go przytuliłaś, był tak wysoki; kiedy ty siedziałś na blacie on był troszkę wyższy od ciebie.
- Kocham cię- powiedział Harry
- Ja ciebie o każdy procent więcej 
- Z tobą mógł bym na koniec świata iść 


Takie właśnie było twoje życie, toczy się ono dalej ...... jesteś szczęśliwa z Harrym


_______________________________________________________
przepraszam że taki lipny imagin :(


poniedziałek, 16 września 2013

Zayn VI Wielki Dzień

Stałaś na podwyższeniu a koło ciebie latało mnóstwo projektantów i patrzyli czy suknia jest dobra w każdym szczególe. Wszyscy koło ciebie latali
- [T.I] ! Sms dostałaś - Powiedziała przepięknie ubrana Danielle, która była jedną z twoich drużb ( w wielkiej brytani nie ma jednego świadka i jednej świadkowej  są drużby) 
Tak jak myślałaś to był Zayn 
Gotowa?? Chciałbym cię teraz zobaczyć ale to podobno przynosi pecha ...
 Nam nigdy nic nie przyniesie pecha. Na pewno wyglądam gorzej niż ty słońce 

Na pewno nie ... ja już muszę iść 
no to... 
Do zobaczenia przed ołtarzem   
kocham cię x

Do zobaczenia.... ja też cię kocham x

- [T.I] Za 15 min widzę cię przed ołtarzem wszyscy już siedzą - mówi twoja najlepsza przyjaciółka też drużba
- Okej zachwilę będę z chodzić, tylko chciałabym pobyć chwilę sama :)
- Dobrze pani Malik - Zamknęła za sobą drzwi 


















Tak to jesteś ty ostatnie przygotowania kiedy zmienisz swoje życie o 360 stopni przyjmiesz te nazwisko o którym marzyłaś od 4 lat 
Spojrzałaś przez okno a tam wszyscy już siedzieli i czekali na ciebie 
- Dobra Jedziemy z tym koksem
Zamknęłaś drzwi zeszłaś po schodach i kierowałaś się do ogrodu Ustałaś na końcu białego dywanu. Wszyscy Wstali, obie drużby zaczęły się do ciebie uśmiechać a Zayn obrócił się i był wmurowany w ciebie. Zaczęłaś iść 
- Cudownie wygląda, księżniczka - mówili zebrani goście 
Drużba Zayna składała się z : Nialla, Harrego, Louisa,Liama i Josha 
Twoja natomiast : Przyjaciółka, Danielle, 2 Najstarsze siostry Zayna i Lou(stylistka chłopaków)
Nagle przy jednej ławeczce siedział twój ojciec uśmiech ci znikł, ale nie przejmowałaś się nim to był twój dzień.
Podeszłaś do Zayna spojrzałaś mu w oczy i usłyszałaś
Ksiądz: Proszę usiąść. Zebraliśmy się tu dzisiaj by połączyć tę oto [T.I] i tego oto Zayna węzłem małżeńskim
-Zayn powtarzaj Za mną 
- Ja Zayn....
- Ja Zayn..
- Biorę Ciebię [t.i] za żonę 
- Biorę Ciebię [t,i] za żonę 
- I ślubuję ci 
- I ślubuję ci 
- Miłośc
-Miłość 
-Wierność
-Wierność
- I uczciwość małżeńską
-I uczciwość małżeńską 
- Oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci
Nagle łzy zaczęły zamydlać ci oczy 
-oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci 
Kolej na ciebie 
- - Ja [T.I]
- Ja [T.I]
- Biorę Ciebię Zaynie za męża 
- Biorę Ciebię Zaynie za męża 
- I ślubuję ci 
- I ślubuję ci 
- Miłośc
-Miłość 
-Wierność
-Wierność
- I uczciwość małżeńską
-I uczciwość małżeńską 
- Oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci
- Oraz że Cię nie opuszczę aż di śmierci 
- na znak waszej miłości Uczcijcie to obrączkami 
Wtedy weszła Mała Lux z obrączkami 
- [T.I] przyjmij tę obrączkę...... jako znak mojej....miłości ..... i wierności...... w imię ojca ... i syna..... i ducha świętego Amen
- Zaynie przyjmij tę obrączkę......jako znak mojej .....miłości.....i wierności..... w imię ojca..... i syna .... i ducha świętego Amen
- OGŁASZAM WAS !!!!!!! MĘŻEM I ŻONĄ . Możesz pocałować pannę młodą.
Zayn odsłonił chustę i pocałował cię wszyscy zaczęli klaskać Wiwatować, teraz jeszcze na salę weselną pokazanie się przed fanami bo oni też dostali zaproszenie na ceremonię. 
życzenia i te różne były 
Wielkie drzwi zaczęły się otwierać a na przodzie stałaś ty z Zaynem, fanki piszczały 
Podnieśliście swoje złączone ręcę do góry Wszystkie piszczały z radości zaśpiewały wam 100 lat. Zaczeliście dziękować. Nit nie prosił o autografy 
- GORZKO !!!!! GORZKO !!! GORZKO!!!- krzyczał Niall a za nim fanki 
- 1.......2........3.......4........5.....6....7....8.....9.....10!
- SŁODKA WÓDKA SŁODKA WÓDKA! JUŻ BĘDZIEMY PILI DZIĘKUJEMY PARZE MŁODEJ ŻE JĄ OSŁODZILI- Wszyscy zaczęli śpiewać
Weszliście do białej limuzyny Odjechaliście chyba z kilometr i kierowca krzyknął BRAMKA! 
Wysiadłaś pierwsza i zobaczyłaś dziewczyny trzymające się za ręce z bluzkami chłopaków , uśmiechnęły się tylko ale kiedy wyszedł Zayn mówiły do siebie ' bądźmy twarde, bądźmy twarde ' I jeszcze chłopaki wyszli z samochodów a dziewczyny nie rzucały się na nich, Podeszliście z Zaynem do nich
- Hej Zayn Hej [T.I], żeby wasze wesele nie było takie na dopięty guzik, postanowiliśmy że trochę się spóźnicie 
- Z wami chętnie porozmawiamy - Powiedziałaś
- [t.i] wyglądasz bajecznie 
- Dziękuję siostrzyczko 
- No to wszystkiego najlepszego najlepszego na nowej drodze życia, cała nasza 6 była na ty koncercie gdzie Zayn przedstawił ciebie [t.i], Nie wiem czy mnie pamiętasz :)- POWIEDZIAŁA dziewczyna która stała przed nimi , zaczęłaś sie jej przyglądać i nagle poznałaś jak się uśmiechnęła szerzej, to była ta dziewczyna która przytuliłaś 
- To TY !! Chodź tu do mnie - Dziewczyna chciała się na ciebie rzucić ale uważała na twoją sukienkę 
Zaczęła płakać i mówić że cie kocha, później spojrzała na ciebie i się słodko uśmiechnęła 
- Nie patrze.....- powiedziałaś i odwróciłaś się w drągą stronę żeby dziewczyny przytuliły Zayna Nialla Liama Harrego i Louisa,ale była tam taka mała dziewczynka miała z 3 latka taka słodka...
-[t.i] popatrz- powiedział Niall 
Spojrzałaś na Zayna a onn trzymał małą dziewczynkę na rękach ona się w niego wtuliła wyglądali.... tak słodko........ Ojciec i córka .......
- Zayn nie chcę się wtrącać ale za chwile sie popłacze ze szczęścia cudownie wyglądasz z tym dzieckiem
- ooooo........- powiedzieli wszyscy 
- Zayn bądź cierpliwy - Powiedział Hazza
-A Zayn mamy pytanie do ciebie- powiedziała jedna z dziewczyn - Teraz masz już żonę i będziesz zakładał rodzinę..... mamy nadzieję że nie odejdziesz z zespołu.
- Powiedzieć wam coś szczerze? - zaczął Zayn - NIGDY ! NIGDY BYM NIE ZOSTAWIŁBYM TAKICH WSPANIAŁYCH FANÓW TAKICH JAK WY ! NIE ZOSTAWIŁBYM CHŁOPAKÓW! BYŁYŚCIE NOMINOWANE DO WIELU NAGRÓD O NAJLEPSZY FANDOM NA PRZYKŁAD ZAWSZE WYGRYWAŁYŚCIE! NIGDY BYM WAS NIE ZOSTAWIŁ! TO JEST MOJE ŻYCIE ...- powiedział Zayn, Dziewczyny zaczęły płakać ze szczęścia . 
Podziękowaliście dziewczyną  i wsiedliście do samochodu. 
Na weselu było świetnie do jednego momentu 
-[T.I] ktoś czeka na ciebie na zewnątrz - powiedział Hazza
Wyszłaś i ujrzałaś swojego ojca 
- Cześć córciu 
- Cego chcesz ?! 
- Przepraszam cię za to.....
- Kto cię wypuścił z więzienia?
- Policja stoi tutaj powiedziałem że mam ślub córki... Chciałbym żebyś wróciła do domu ..... żeby było tak jak kiedyś ...
- Jak kiedyś??? !!! Jak kiedyś?!?!?!!?!? słyszysz ty się w ogóle człowieku!!!! Nie widzisz jak jestem ubrana , to jest moje wesele nie zostawię Zayna kocham go kocham go bardziej niż ciebie !!!! jesteś dla mnie obcym człowiekiem!!!!!!! nie pamiętasz jak powiedziałeś że nigdy mnie nie kochałeś?!?!?!?!?!?!?!
- [T.I]
- Zamknij się!!!!!!! teraz ja chcę powiedzieć co mi leżało na sercu od tak dłuższego czasu jak musiałam z tobą mieszkać!!!!!!!!! Katowałeś mnie !!!!!! Dzięki Zaynowi uwolniłam się od takiego człowieka jak ty!!!!
- Ale nadal jestem twoim tatą
- NIE !!!!  NIE JESTEŚ od prawie roku!!!!! nie jesteś i nie będziesz nigdy rozumiesz!?!?!?!?!?!?!?!?
- Wynoś się z tad !!!!! nie chce cię tu widzieć!!!!!!!!!! Zepsułeś mój piękny dzień!!!!!!-Twoj ojciec stał wmurowany. 
- I co teraz ?!?!?!?!?!? Rzucisz się na mnie z nożem ??!!??!?!?!??!?! Proszę bardzo!!!!! poczekaj tu chwilę . Weszłaś na salę Chwyciłaś największy nóż
- [T.I] co ty robisz po co ci to???? co się stało??- Pytał Niall
- Nic!
- Zayn!!!!!!!
Wyszłaś z sali 
- MAsz!!!! *rzuciłaś nóż pod jego nogi* Rzucaj rób co chcesz tyle ci naubliżałam !!! NO RZUCAJ !!!!
- Tknij to tylko a nie dojdziesz do radiowozu- Powiedział Zayn 
- Dzieci ja chciałem wam tylko  progratulować - powiedział łagodnie twój ojciec 
- Zdechnij w pierdlu !!!!!!!- Wykrzyczałaś- Dzięki tobie nie mam ani mamy ani normalnego ojca !!!!!
Idziemy Zayn - powiedziałaś wracając się na salę.
Twojego tatę zabrali  do radiowozu, nie odwiedzałaś go nigdy. Po za tym incydentem  wesele było idealne !
Wszystko toczyło się w Harmonii...
*********** 12 miesięcy później*************

- Idę do łazienki !- Krzyknęłaś 
- Okej!- odpowiedzieli wszyscy prawie jednocześnie , tak nadal mieszkałaś z Chłopakami
*5 minut później*
- ZAAAAAAAYYYYYYNNNN!!!!!!!!!!!!!!- Darłaś się z łazienki 
- Kur** ZACZĘŁO SIĘ!!!!!!!!!
- Harry Idź po samochód NIalli Louis pomóżcie mi z nią !
Trujka poleciała d łazienki
- [T.I] otwórz !!!
-Jak MAM CI KRETYNIE ODTWORZYĆ JAK NIE MOGĘ SIĘ RUSZYĆ !!!!!!!!!!!
Zayn wybił szklane drzwi wziął cię na ręce, A 
Niall otworzył u drzwi xD
- Ja cię nieraz nie ogarniam -powiedział Lou do Nialla 
- Dlaczego?
- Downie przecież jest zbita szyba,po coś otwierał te drzwi 
*spojrzał*......
- Musisz się leczyć 
- Japa!!!!
- CHŁOPAKI BO WAS ZOSTAWIMY!!!! Darł się Zayn 
Dojechaliście do szpitala, Zayn wszedł do ciebie na salę porodową, i był z tobą.
*OCZAMI ZAYNA * 
Kiedy usłyszałem płaczące dziecko byłem najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi 
- To dziewczynka- powiedział Lekarz
- [T.I] słyszysz to dziewczynka 
- Tak Zayn .....
Zaczęła przymykać oczy nie wiedziałem co się dzieję 
- Doktorze coś z nią jest nie tak - powiedziałem 
- ojezys musi pan s tąd wyjść 
- Ale co się dzieje 
- Tego nie wiemy 
- Doktorze tracimy ją!
Usłyszałem tą pielęgniarkę wmurowało mnie usiadłem i czekałem na wieści 
Po 30 minutach wyszedł lekarz ze spuszczoną głową
-Przykro mi ...
- - Zartujesz prawda?
Lekarz pokiwał przecząco głową
Dostałem jakieś furii nie słyszałem nikogo..... biłem szyby rozwalałem krzesełka
- Zayn! uspokój się!!!!- Powiedział Louis 
- Louis Jak mam się uspokoić, MOJA ŻONA NIE ŻYJĘ !!!!!  NIE DOCIERA TO DO CIEBIE !!!!!! ODPIERDOL SIĘ ODE MNIE - odepchnąłem go , swojego najlpleszego przyjaciela. To był koniec ......
- Doktorze !!
Doktor wrócił się do sali gdzie leżała martwa [T.I]
Nic nie słyszałem .Kiedy wyszedł
- Co się stało ?
- To cud 
- Jakki cud?
- PANA ŻONA ŻYJE!!!!
-  mój boże ! nie wierze !! chłopaki słyszycie to???!!! ona żyje!!!! boże Louis przepra.....
- Spoko bracie miałeś prawo nic się nie stało 
- Mogę wejść ?
- Tak tak.......
Kiedy wszedłem leżała jakby nic jej się nie stało
-Boże kochanie nie strasz mnie 
- Zayn?
- Tak?
- Mój ojciec nie żyje 
- Ale jak to????
- Podobno po tym jak wrócił do celi po naszym ślubie powiesił się 
- Ale z kąd to wiesz ?
- na ten czas kiedy byłam że niby martwa widziałam go i stał w kolejce, powiedział że idzie do piekła i mi wszystko wyjaśnił, chciałabym iśc na jego grób 
- Dobrze jasne jasne słońce
****************************************
- Oto Państwa córka- powiedziała pielęgniarka wchodząc do sali 
- Wchodzi chrzestny - powiedział Niall 
- Zayn? Dla bezpieczeństwa dziecka wybierz innego chrzestnego - powiedzial Louis
- A jak ją w ogóle ona się nazywa?- zZapytał Harry
- Wiktoria ....- powiedział Zayn
- A dlaczego akurat Wiktoria ?
- Ponieważ oznacza zwycięstwo, a jej mama zwyciężyła życie 
- Matko Zayn kocham cię
- Ja też cię kocham 
- Na zawsze razem -Powiedziałaś
- Na zawsze ......

Po wyjściu ze szpitala czułaś się świetnie. 

***********************Kilka lat później ************************




Nie ma to jak wyjazd na wakacje całą rodzinką 
Najukochańszy tatuś i mąż na świecie <3

















Takiego właśnie napisałaś posta na TT i Fb. Weronika rosła i rośnie nadal odwiedziłaś grób taty i przy okazji mamy. 
                                                  Nie rezygnuj z marzeń, bo bo jak widać 
                                                      Marzenia się spełniają ! <3

niedziela, 15 września 2013

Zayn V

Po Wielkim pocałunku przed Fanami Zayn pokazał ręką na Paula który cię wołał zebyś zeszła ze sceny. Zeszłaś po schodach i Paul złapał cię za rękę
- [T.I] KOCHAM CIĘ!!!!!. chociaż cię nie znam co ja mÓWIĘ JESTEŚ MOJĄ SIOSTRĄ KOCHAM CIĘ NAJBARDZIEJ NA SWIECIE BARDZO PASUJESZ DO ZAYNA -
Po tych słowach zatrzymałaś się przed ta dziewczyną i ją przytuliłaś
- Też cię kocham ! I wybijcie sobie z głowy to że Zayn kocha mnie bardziej codziennie mi mówi jakie jesteście wspaniałe. Kiedy krzyczycie ja jestem dumna że mam takie siostry a jemu nagle uśmiech się pojawia na twarzy. KOcha was tak jak mnie po równo uwierzcie mi!- zaczęłaś krzyczeć do fanek
- Masz racje słońce - Powiedział Zayn ze sceny
Fanki zaczęły krzyczeć połączenie waszych imion (czyli np. Ola i Zayn Zoli)
Zaczęłaś płakać ze szczęścia. Kiedy szłaś z Paulem cały czas słyszałaś kompelenty takie jak : ' Zayn znalazł swoją Veronicę' ITP.
W pewnym momencie usłyszałaś
- [T.I] kiedy ślub!!
- Wkrótce :)
Te które usłyszały zaczęły piszczeć z radości
Weszłaś z Paulem do Garderoby
- Boże...... jestem w szoku
- Nooo.... ja też ... Nie chodzi o Zayna tylko o Directioner.... że wszystkie cię zaakceptowały. Kiedy zauważyliśmy że Zayn idzie z tobą na scenę a wszystkie fanki plotkowały na ob koło siebie to zachwilę koło sceny znalazło się 100 ochroniarzy ale później się rozeszli.
W pewnym momęcie weszła Danielle
- Matko [T.I] WIEDZIAŁAM ! WIEDZIAŁAM! dlaczego mi nie powiedziałaś
- bo jesteśmy ze sobą od jakiś 2 dni
Zapadła cisza
- Matko że ty się nie bałaś
- Miałam jakieś inne wyjście ??? Nie chciałam Krzyczeć na niego przed fanami ale muszę z nim szczerze porozmawiać ....
- [T,I] nie będziesz zanim poważnie rozmawiać !!! Jedynie możesz jak zejdzie ze sceny rzucić mu się na szyję. NAWET MUSISZ !!!!! Jeżeli paparazzi zobaczyłby i zrobił zdjęcie miałabyś anty fanów a teraz nie masz ani jednej.
-Może i masz racje
Koncert dobiegł końca, chłopcy zeszli ze sceny.
*Oczami Zayna *
- Matko [T,I] będzie na mnie wściekła
- Co ty mówisz! Nie będzie założę się że się rzuci ci na szyję- Powiedział Harry
-  Tak rzuci się na mnie lub rzuci mnie - Wtedy nie wmurowało, co ja zrobiłem, Chciałem tylko pokazać ją całemu światu.
- KURWA MALIK JAKI TY JESTEŚ GŁUPI !!!!- Walnąłem w ścianę. Walnąłem w marmurową ścianę
- Zayn ! Zayn! nic ci nie jest??? Ide po [T.i]
-zGŁUPIAŁEŚ Niall !!! Chcesz żeby była zła i on też bardziej???- Powiedział Harry
- Idź po Paula ale tak dyskretnie!
*****************************************************
Przez Drzwi Wleciał Niall
- Paul! Jesteś mi potrzebny !
- Co się stało gdzie reszta???
-Choć jakiś dziennikarz chce z tobą porozmawiać !
-OK idę
Kiedy wyszli z Pokoju
- Gdzie śa ci dziennikarze
- NIe ma żadnych Dziennikarzy. Zayn prawdopodobnie złamał rękę
- Co już zrobiliście??
- No my nic tylko on się przejął że [T.I] rzuci go za to co zrobił dzisiaj
Poszli do Zayna Louisa Liama i Harrego
- Boże Zayn co ci odbiło
- Ona mnie rzuci
- Debilu za co ! Danielle z nią rozmawiała przed chwilą chciała na ciebie nakrzyczeć ale Dan wybiła jej to zglowiy nie mogła się doczekać jak zejdziesz ze sceny i ją przytulić, jedziemy na pogotowie.
WSZYSTKO W SKRUCIE
Dowiedziałaś się co się stało Zaynowi, pojechałas razem z nimi do szpitala. Zayn po kilku godzinach wyszedł ze szpitala Wróciliście do domu, Jednego dnia Zayn dotrzymał słowa że porozmawia z tobą i jego mamą.Wszystko sobie wytłumaczyliście i Mama Zayn powiedziała że powinnaś złożyć sprawę do Sądu. Po 5 tygodniach proces skończył się sukcesem twój ojciec poszedł do wiezienia i odebrali mu prawa rodzicielskie. Mijają miesiące żyjecie sobie z Zaynem i resztą chłopaków jak w bajce :D. Nie opuściłas ani jednego koncertu Kiedy śpiewają Little Things Zayn patry się na ciebie a Fanki krzyczoł łączenie waszych imion.
*Rok później*
- matko [T.I] to juz dziś, to dziś jest rocznica moich 3 najpiękniejszych dni w moim życiu (1 dzień. Spotkanie Zayna. 2 Dzień. Pierwszy pocałunek  3.dzień Oznajmienie całemu światu że jesteście razem) -mówiłaś sobie w myśli, na Stoliku leżała mała karteczka
Hej moje słoneczko!
Dzisiaj jest ten dzień kiedy pierwszy raz cię ujrzałem <3
Pobawimy się troszkę <3
Żeby się ze mną przywitać musisz mnie znaleść 
A to zajmie ci cały dzień :(
Ale myślę że będziesz zadowolona postępuj zgodnie ze wskazówkami
Kocham cie moja księżniczko !

masz 6 godzin na uszykowanie się, nie musisz się śpieszyć <3

Okej masz 6 godzin .... weszłas na TT a tutaj tysiące Tweetów do ciebie z życzeniami dla ciebie i Zayna
Dziękowałaś wszystkim zajęło ci to sporo czasu bo jesteś uzależniona od Internetu czyli jakieś 2 godziny .
Zostały ci juz tylko 4 godziny zeszłaś na dół na śniadanie,ani żywej duszy
- Niall!!? Lou?! Hazza?! Li?! jesteście tu?!!?!?!?
Odpowiedziało ci tylko twoje echo
Zjadłaś śniadanie i poszłaś na górę oglądać w co sie masz ubrać półtorej godziny zajęło ci w co masz  się ubrać. Wybrałas coś ładnego
poszłaś do łazienki
2 godziny zajeło ci szykowanie się z łazience nagle ktoś zadzwonił do drzwi
-Ide!
Otworzyłaś drzwi i zobaczyłaś listonosza z Kwiatami i z listem

- A gdzie ty ślicznotko idziesz? Chodziło mi czy dojdziesz sama do samochodu. Myślałaś że pójdziesz piechotą? Zobacz jaka pogoda
- Nie wiem czy mogę....
- Oj chodź nie marudź, nic ci nie zrobię, nie jestem zboczeńcem

     
- O mój boże
- Co się stało?
- Ty jesteś Zayn Malik?
- Tylko proszę cię nie krzycz okej?
- Jasne jasne... a mogę cię przytulić?

- no jasne!
Najpiękniejszy moment w moim rzyciu a to było prawie równo rok temu. 
Pamiętasz gdzie to było? Prosiłbym cię żbyś wyglądała tak bajecznie jak w tamen wieczór 
Kiedy powiedziałem całemu światu że cię kocham 
Tam na ciebie czekam 
Kocham cię 
Zayn x 
 OKEJ  zachwilę taksówka po ciebie odjedzie.
Jak cię Zayn Poprosił ubrałaś się w to :)
Wsiadłaś do Taksówki i podałaś adres. Weszłaś tym samym wjeście wtedy kiedy wleciałaś do tego parku w nocy ten park był okropny a teraz bajeczny gałązki róż wskazywały ci drogę zbierałaś jedna za drugą i nie mogłaś się doczekać zobaczenia Zayna.
W  Końcu zobaczyłaś go Wszystkie róże wypadły ci z rąk wszyscy tam byli chłopacy i rodzina Zayna. Nawet była tam twoja babcia i twoja przyjaciółka, dwie  osoby z twojej rodziny . Rzuciłaś się na Zayna
- Dzieńdobry księżniczko Wyspałaś się?
- Bardzo
- Ten dzień jest nasz
- Tylko i wyłącznie
-Kocham cię Zayn
- Chciałbym żebyś była ze  mną zawsze
- będę Zayn
Wtedy Zayn odsunął się od ciebie, nie wiedziałaś co się dzieje
Nagle klękł na jedno kolano ty zaczęłaś płakać
- [t.i.i.n] Wyjdziesz za mnie?- powiedział Zayn wyciągając z kieszeni opakowanie z pierściąkiem
Nie mogłaś wydusić z siebie ani jednego słowa nagle powiedziałaś
- Tak Zayn TAK!!!!!
Zayn wstał i cię mocno przytulił
- MAMY NOWĄ PANIĄ MALIK!!!!!!- Krzyknał Niall
Wszyscy zaczęli klaskać.
Gratulacje tańce i wgl byłaś naj szczęśliwszym człowiekiem na ziemi
Okazało się że Zayn klęknął w tej samej minucie co rok temu powiedział do ciebie pierwsze słowo.
Mijają miesiące i nadchodzi ten dzień ......
Cdn

Postanowienie :d

Okej..... moja przyjaciółka powiedziała żebym zrobiła 5 częśc Zayna
WIĘC ROBIĘ <3 !
Dzisiaj zacznę wotpię że skończę ale wszystko jest możliwe, kiedyś jednoego dnia napisałam 2 części :D
okej BIORE SIĘ DO ROBOTY :d