UWAGA !!! IMAGIN JEST DLA OSÓB KTÓRZY NIE SHIPPUJĄ ELEANOR
NIE CHCE ŻADNYCH HEJTÓW !!!!
-Przepraszam dalej nie mogą panowie iść- powiedział Lekarz
- Wyjdzie z tego prawda???-Zapytał Zayn
- Na pewno nie zagraża to jemu życiu.Jest troszkę potłuczony- powiedział Doktor i poszedł do sali gdzie był Harry.
Chłopaki usiedli na ławeczkach
- Co powiemy fanom?- Powiedział Zayn
- Prawdę....- Powiedział zapłakany Louis stojący przy oknie
- Ale Lou...- w tknął się Liam
- To są nasi fani! Oni też o tym powinni wiedzieć, że przekładamy nie które koncerty
Kilka minut później wbiegli mama i ojczym Harrego a za nim El ;/
-Boże! gdzie on jest???!- Mówiła zapłakana mama Harrego
- NIech pani się nie martwi, z Harrym będzie wszystko dobrze,jest troszkę otłuczony - mówił Niall
- Jejku Louis słonko nic ci nie jest - Podleciała El do Louisa
- Zostaw mnie.... masz się ze mną pokazywać przed fanami.... a nie tu... daj sobie spokój idź do domu
-aLE SŁONKO
- Nie mów do mnie słonko okej? Nie Harry miał wypadek - El odeszła od Louisa i poszła do wyjścia.
Wyszedł doktor
- Panie doktorze jak z Harrym?- Zapytała się zapłakana mama Harrego
- Wyszstko dobrze..... Jutro już będzie mógł wyjść. Teraz zajmuje się nim moja Asystentka. Wszystko jest pod najlepszą kontrolą. Ale nie można odwiedzić dziecka. Więc mogą być państwo spokojni
Wszyscy rozeszli się do swoich domów
******* OCZAMI HARREGO*******************
Wszystko mnie bolało, nie wiedziałem dlaczego? Otworzyłem oczy....... a nade mną stała piękna kobieta. To było zakochanie od pierwszego wejrzenia
- Gdzie jestem?
- Jest pan w szpitalu
- W szpitalu a co ja tu robię?
- Miał pan wypadek....
- Jaki pan? Jestem Harry słońce
- Wiem jak się nazywasz wiem jak masz na nazwisko, moja młodsza siostra jest twoją wielką fanką. Ja jestem [T.I]
- hymm...... a jest tak samo piękna jak ty??- Waliłem z grubej rury
- hymm... no nie wiem, napisałam jej że leczę twojego Harrego to stoi przed wejściem na salę
- Wpuść ją
*******************************************
Podeszłaś do drzwi
- Mówi żebyś weszła
Twoja siostra ledwo się podniosła weszła na salę kiedy ujrzała go zaczęła piszczeć
- Ciiiiiiiii , nie krzycz - powiedziałaś jej
- Chodź tutaj - powiedział Harry do twojej siostry
Podeszła do niego a on powiedział jej coś na ucho
- [T.I] zostawiła nas byś samych?- powiedziała twoja siostra później spojrzałaś na Harrego a on puścił ci oczko
- No dobrze
Wyszłaś z sali patrzyłaś się na nich ale oni cię nie widzieli przez ta szybę. Harry jej coś mówił a ona tylko kiwała głową zatwierdzającą. Później twoja siostra przytuliła się do chorego Harrego.
Weszłaś na salę
- Pa Harry!- Krzyknęła do niego
- papa!
- Już? to może być ostatni raz w twoim życiu kiedy porozmawiasz z nim
- Nie wydaję mi się - powiedziała uśmiechnięta twoja siostra
- Dobra zmywam się do domu moja zmiana dobiega końca
Harry złapał cię za rękę
- Zostań- powiedział błagalnym wzrokiem
- Ale Harry ja nie mogę zos...
- Proszę....- zacisnął bardziej twoją pięść
- Po co mam zostać?
- Chce porozmawiać
- Ale Harry.... ja cię nie znam o czym....
- To poznasz mnie..... a ja poznam ciebie - szeroko się do ciebie uśmiechnął
Rozmawialiście przy okazji poznawałaś go a on ciebie, kiedy twoja siostra cały czas o nim nawijała, miałaś już tego tematu dość
Ale nie tu.... tutaj poznałaś Harrego z innej strony tej lepszej ....
Brrrrrrrrrrrrrrrrrrr......
Obudził cię telefon leżałaś na Harrego Torsie Harry spał więc wymknęłaś się z sali i poszłaś do domu. Przez cała drogę powtarzałaś w swojej głowię każdy szczegół o czym rozmawialiście z Harrym..... nie mogłaś zapomnieć jego twarzy, zaczęłaś się powoli zakochiwać w nim. Weszłaś po cichu do domu poszłaś do swojego pokoju i położyłaś się padnięta spać
-[T.I] !!!!!!!
Zerwałaś się szybko
-Tak??!?!?!?!?!?
- Ktoś cię odwiedził !
Zerknęłaś z lusterko byłaś w miarę ogarnięta
- Cześć
- A co ty tu robisz?
- Przyjechałem do ciebie prosto ze szpitala, bo długo cię nie widziałem
- Harry!- Krzyknęła twoja młodsza siostra i przytuliła się do Hazzy
- Cześć Kasia
- Chodź pokażę ci mój pokój
Twoja siostra poszła z nim do swojego pokoju.
- Mamo może Harry u nas dzisiaj nocować?- padło takie pytanie twojej siostry
-Ale mnie i tak dzisiaj nie ma.. bylibyście z [T.I]
- Łohhoohooh.... jakie nocowanie???
- No bo Harry nie ma u kogo nocować proszę [T.I] zrób to dla mnie spełniają się moje marzenia- powiedziała twoja siostra
- No dobrze dobrze
- kocham cię kocham cię!!!- powiedziała twoja siostra
- Dziękuję ci bardzo
- nie ma za co :)
Twoja mama pojechała na wieczór panieński a ty zostałaś ze swoją siostrą i z Harrym sami w domu, twoja siostra zasnęła.
- Jesteś głodny ?-Zapytałaś się Harrego
-Nie dzięki :)- powiedział nie odrywając oczu od telewizora
T zrobiłaś sobie kanapkę z nutellą. Wzięłaś talerzyk i usiadłaś koło Harrego i jadłaś, kiedy chciałaś wziąść kanapkę do rąk Harry niechcący walną cię łokciem i zamiast do twojej buzi wylądowało na twoim nosie
- Harry!
- hahahahahah oj przepraszam, daj zetre ci to, ale w w tym świetle nic nie widzę -
Przybliżył głowę do twojej i zaczął ocierać delikatnie ci nos , patrzyłaś mu się prosto w oczy, palił się tylko telewizor , a jego oczy wyglądały tak pięknie
- No i już nie ma - powiedział nie oddalając głowy
Jego Wargi dotknęły twoich warg.
-Przepraszam- powiedział Harry spuszczając głowę w dół
- Ale za co?
- Musze to powiedzieć...... nie wiem czy kogoś masz nie interesuję mnie to, ale kiedy otworzyłem oczy po tym wypadku i ujrzałem ciebie to wiedziałem że to ty, śniłaś mi się codziennie aż wreszcie cię znalazłem ...
Kocham cię [T.I] ja na prawdę cię kocham
Zamiast mu powiedzieć to samo rzuciłaś się na niego i zaczęłaś go całować
************************************************
Wstałaś wyspana z łóżka koło ciebie leżał Harry, wyglądał tak bezbronnie , nie chciałaś go obudzić zeszłaś na dół otworzyłaś lodówkę zrobiłaś sobie kanapkę i usiadłaś na blacie. Słyszałaś jak ktoś schodzi po schodach. TO było on
- Hej skarbie -powiedział tak czule do ciebie
- Hej słońce ! Jak się spało?
- Z tobą wyśmienicie - Podszedł to ciebie i cię pocałował a ty go przytuliłaś, był tak wysoki; kiedy ty siedziałś na blacie on był troszkę wyższy od ciebie.
- Kocham cię- powiedział Harry
- Ja ciebie o każdy procent więcej
- Z tobą mógł bym na koniec świata iść
Takie właśnie było twoje życie, toczy się ono dalej ...... jesteś szczęśliwa z Harrym
_______________________________________________________
przepraszam że taki lipny imagin :(

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz