- [T.I] ! Sms dostałaś - Powiedziała przepięknie ubrana Danielle, która była jedną z twoich drużb ( w wielkiej brytani nie ma jednego świadka i jednej świadkowej są drużby)
Tak jak myślałaś to był Zayn
Gotowa?? Chciałbym cię teraz zobaczyć ale to podobno przynosi pecha ...
Nam nigdy nic nie przyniesie pecha. Na pewno wyglądam gorzej niż ty słońce
Na pewno nie ... ja już muszę iść
no to...
Do zobaczenia przed ołtarzem
kocham cię x
Do zobaczenia.... ja też cię kocham x
- [T.I] Za 15 min widzę cię przed ołtarzem wszyscy już siedzą - mówi twoja najlepsza przyjaciółka też drużba
- Okej zachwilę będę z chodzić, tylko chciałabym pobyć chwilę sama :)
- Dobrze pani Malik - Zamknęła za sobą drzwi
Tak to jesteś ty ostatnie przygotowania kiedy zmienisz swoje życie o 360 stopni przyjmiesz te nazwisko o którym marzyłaś od 4 lat
Spojrzałaś przez okno a tam wszyscy już siedzieli i czekali na ciebie
- Dobra Jedziemy z tym koksem
Zamknęłaś drzwi zeszłaś po schodach i kierowałaś się do ogrodu Ustałaś na końcu białego dywanu. Wszyscy Wstali, obie drużby zaczęły się do ciebie uśmiechać a Zayn obrócił się i był wmurowany w ciebie. Zaczęłaś iść
- Cudownie wygląda, księżniczka - mówili zebrani goście
Drużba Zayna składała się z : Nialla, Harrego, Louisa,Liama i Josha
Twoja natomiast : Przyjaciółka, Danielle, 2 Najstarsze siostry Zayna i Lou(stylistka chłopaków)
Nagle przy jednej ławeczce siedział twój ojciec uśmiech ci znikł, ale nie przejmowałaś się nim to był twój dzień.
Podeszłaś do Zayna spojrzałaś mu w oczy i usłyszałaś
Ksiądz: Proszę usiąść. Zebraliśmy się tu dzisiaj by połączyć tę oto [T.I] i tego oto Zayna węzłem małżeńskim
-Zayn powtarzaj Za mną
- Ja Zayn....
- Ja Zayn..
- Biorę Ciebię [t.i] za żonę
- Biorę Ciebię [t,i] za żonę
- I ślubuję ci
- I ślubuję ci
- Miłośc
-Miłość
-Wierność
-Wierność
- I uczciwość małżeńską
-I uczciwość małżeńską
- Oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci
Nagle łzy zaczęły zamydlać ci oczy
-oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci
Kolej na ciebie
- - Ja [T.I]
- Ja [T.I]
- Biorę Ciebię Zaynie za męża
- Biorę Ciebię Zaynie za męża
- I ślubuję ci
- I ślubuję ci
- Miłośc
-Miłość
-Wierność
-Wierność
- I uczciwość małżeńską
-I uczciwość małżeńską
- Oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci
- Oraz że Cię nie opuszczę aż di śmierci
- na znak waszej miłości Uczcijcie to obrączkami
Wtedy weszła Mała Lux z obrączkami
- [T.I] przyjmij tę obrączkę...... jako znak mojej....miłości ..... i wierności...... w imię ojca ... i syna..... i ducha świętego Amen
- Zaynie przyjmij tę obrączkę......jako znak mojej .....miłości.....i wierności..... w imię ojca..... i syna .... i ducha świętego Amen
- OGŁASZAM WAS !!!!!!! MĘŻEM I ŻONĄ . Możesz pocałować pannę młodą.
Zayn odsłonił chustę i pocałował cię wszyscy zaczęli klaskać Wiwatować, teraz jeszcze na salę weselną pokazanie się przed fanami bo oni też dostali zaproszenie na ceremonię.
życzenia i te różne były
Wielkie drzwi zaczęły się otwierać a na przodzie stałaś ty z Zaynem, fanki piszczały
Podnieśliście swoje złączone ręcę do góry Wszystkie piszczały z radości zaśpiewały wam 100 lat. Zaczeliście dziękować. Nit nie prosił o autografy
- GORZKO !!!!! GORZKO !!! GORZKO!!!- krzyczał Niall a za nim fanki
- 1.......2........3.......4........5.....6....7....8.....9.....10!
- SŁODKA WÓDKA SŁODKA WÓDKA! JUŻ BĘDZIEMY PILI DZIĘKUJEMY PARZE MŁODEJ ŻE JĄ OSŁODZILI- Wszyscy zaczęli śpiewać
Weszliście do białej limuzyny Odjechaliście chyba z kilometr i kierowca krzyknął BRAMKA!
Wysiadłaś pierwsza i zobaczyłaś dziewczyny trzymające się za ręce z bluzkami chłopaków , uśmiechnęły się tylko ale kiedy wyszedł Zayn mówiły do siebie ' bądźmy twarde, bądźmy twarde ' I jeszcze chłopaki wyszli z samochodów a dziewczyny nie rzucały się na nich, Podeszliście z Zaynem do nich
- Hej Zayn Hej [T.I], żeby wasze wesele nie było takie na dopięty guzik, postanowiliśmy że trochę się spóźnicie
- Z wami chętnie porozmawiamy - Powiedziałaś
- [t.i] wyglądasz bajecznie
- Dziękuję siostrzyczko
- No to wszystkiego najlepszego najlepszego na nowej drodze życia, cała nasza 6 była na ty koncercie gdzie Zayn przedstawił ciebie [t.i], Nie wiem czy mnie pamiętasz :)- POWIEDZIAŁA dziewczyna która stała przed nimi , zaczęłaś sie jej przyglądać i nagle poznałaś jak się uśmiechnęła szerzej, to była ta dziewczyna która przytuliłaś
- To TY !! Chodź tu do mnie - Dziewczyna chciała się na ciebie rzucić ale uważała na twoją sukienkę
Zaczęła płakać i mówić że cie kocha, później spojrzała na ciebie i się słodko uśmiechnęła
- Nie patrze.....- powiedziałaś i odwróciłaś się w drągą stronę żeby dziewczyny przytuliły Zayna Nialla Liama Harrego i Louisa,ale była tam taka mała dziewczynka miała z 3 latka taka słodka...
-[t.i] popatrz- powiedział Niall
Spojrzałaś na Zayna a onn trzymał małą dziewczynkę na rękach ona się w niego wtuliła wyglądali.... tak słodko........ Ojciec i córka .......
- Zayn nie chcę się wtrącać ale za chwile sie popłacze ze szczęścia cudownie wyglądasz z tym dzieckiem
- ooooo........- powiedzieli wszyscy
- Zayn bądź cierpliwy - Powiedział Hazza
-A Zayn mamy pytanie do ciebie- powiedziała jedna z dziewczyn - Teraz masz już żonę i będziesz zakładał rodzinę..... mamy nadzieję że nie odejdziesz z zespołu.
- Powiedzieć wam coś szczerze? - zaczął Zayn - NIGDY ! NIGDY BYM NIE ZOSTAWIŁBYM TAKICH WSPANIAŁYCH FANÓW TAKICH JAK WY ! NIE ZOSTAWIŁBYM CHŁOPAKÓW! BYŁYŚCIE NOMINOWANE DO WIELU NAGRÓD O NAJLEPSZY FANDOM NA PRZYKŁAD ZAWSZE WYGRYWAŁYŚCIE! NIGDY BYM WAS NIE ZOSTAWIŁ! TO JEST MOJE ŻYCIE ...- powiedział Zayn, Dziewczyny zaczęły płakać ze szczęścia .
Podziękowaliście dziewczyną i wsiedliście do samochodu.
Na weselu było świetnie do jednego momentu
-[T.I] ktoś czeka na ciebie na zewnątrz - powiedział Hazza
Wyszłaś i ujrzałaś swojego ojca
- Cześć córciu
- Cego chcesz ?!
- Przepraszam cię za to.....
- Kto cię wypuścił z więzienia?
- Policja stoi tutaj powiedziałem że mam ślub córki... Chciałbym żebyś wróciła do domu ..... żeby było tak jak kiedyś ...
- Jak kiedyś??? !!! Jak kiedyś?!?!?!!?!? słyszysz ty się w ogóle człowieku!!!! Nie widzisz jak jestem ubrana , to jest moje wesele nie zostawię Zayna kocham go kocham go bardziej niż ciebie !!!! jesteś dla mnie obcym człowiekiem!!!!!!! nie pamiętasz jak powiedziałeś że nigdy mnie nie kochałeś?!?!?!?!?!?!?!
- [T.I]
- Zamknij się!!!!!!! teraz ja chcę powiedzieć co mi leżało na sercu od tak dłuższego czasu jak musiałam z tobą mieszkać!!!!!!!!! Katowałeś mnie !!!!!! Dzięki Zaynowi uwolniłam się od takiego człowieka jak ty!!!!
- Ale nadal jestem twoim tatą
- NIE !!!! NIE JESTEŚ od prawie roku!!!!! nie jesteś i nie będziesz nigdy rozumiesz!?!?!?!?!?!?!?!?
- Wynoś się z tad !!!!! nie chce cię tu widzieć!!!!!!!!!! Zepsułeś mój piękny dzień!!!!!!-Twoj ojciec stał wmurowany.
- I co teraz ?!?!?!?!?!? Rzucisz się na mnie z nożem ??!!??!?!?!??!?! Proszę bardzo!!!!! poczekaj tu chwilę . Weszłaś na salę Chwyciłaś największy nóż
- [T.I] co ty robisz po co ci to???? co się stało??- Pytał Niall
- Nic!
- Zayn!!!!!!!
Wyszłaś z sali
- MAsz!!!! *rzuciłaś nóż pod jego nogi* Rzucaj rób co chcesz tyle ci naubliżałam !!! NO RZUCAJ !!!!
- Tknij to tylko a nie dojdziesz do radiowozu- Powiedział Zayn
- Dzieci ja chciałem wam tylko progratulować - powiedział łagodnie twój ojciec
- Zdechnij w pierdlu !!!!!!!- Wykrzyczałaś- Dzięki tobie nie mam ani mamy ani normalnego ojca !!!!!
Idziemy Zayn - powiedziałaś wracając się na salę.
Twojego tatę zabrali do radiowozu, nie odwiedzałaś go nigdy. Po za tym incydentem wesele było idealne !
Wszystko toczyło się w Harmonii...
*********** 12 miesięcy później*************
- Idę do łazienki !- Krzyknęłaś
- Okej!- odpowiedzieli wszyscy prawie jednocześnie , tak nadal mieszkałaś z Chłopakami
*5 minut później*
- ZAAAAAAAYYYYYYNNNN!!!!!!!!!!!!!!- Darłaś się z łazienki
- Kur** ZACZĘŁO SIĘ!!!!!!!!!
- Harry Idź po samochód NIalli Louis pomóżcie mi z nią !
Trujka poleciała d łazienki
- [T.I] otwórz !!!
-Jak MAM CI KRETYNIE ODTWORZYĆ JAK NIE MOGĘ SIĘ RUSZYĆ !!!!!!!!!!!
Zayn wybił szklane drzwi wziął cię na ręce, A
Niall otworzył u drzwi xD
- Ja cię nieraz nie ogarniam -powiedział Lou do Nialla
- Dlaczego?
- Downie przecież jest zbita szyba,po coś otwierał te drzwi
*spojrzał*......
- Musisz się leczyć
- Japa!!!!
- CHŁOPAKI BO WAS ZOSTAWIMY!!!! Darł się Zayn
Dojechaliście do szpitala, Zayn wszedł do ciebie na salę porodową, i był z tobą.
*OCZAMI ZAYNA *
Kiedy usłyszałem płaczące dziecko byłem najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi
- To dziewczynka- powiedział Lekarz
- [T.I] słyszysz to dziewczynka
- Tak Zayn .....
Zaczęła przymykać oczy nie wiedziałem co się dzieję
- Doktorze coś z nią jest nie tak - powiedziałem
- ojezys musi pan s tąd wyjść
- Ale co się dzieje
- Tego nie wiemy
- Doktorze tracimy ją!
Usłyszałem tą pielęgniarkę wmurowało mnie usiadłem i czekałem na wieści
Po 30 minutach wyszedł lekarz ze spuszczoną głową
-Przykro mi ...
- - Zartujesz prawda?
Lekarz pokiwał przecząco głową
Dostałem jakieś furii nie słyszałem nikogo..... biłem szyby rozwalałem krzesełka
- Zayn! uspokój się!!!!- Powiedział Louis
- Louis Jak mam się uspokoić, MOJA ŻONA NIE ŻYJĘ !!!!! NIE DOCIERA TO DO CIEBIE !!!!!! ODPIERDOL SIĘ ODE MNIE - odepchnąłem go , swojego najlpleszego przyjaciela. To był koniec ......
- Doktorze !!
Doktor wrócił się do sali gdzie leżała martwa [T.I]
Nic nie słyszałem .Kiedy wyszedł
- Co się stało ?
- To cud
- Jakki cud?
- PANA ŻONA ŻYJE!!!!
- mój boże ! nie wierze !! chłopaki słyszycie to???!!! ona żyje!!!! boże Louis przepra.....
- Spoko bracie miałeś prawo nic się nie stało
- Mogę wejść ?
- Tak tak.......
Kiedy wszedłem leżała jakby nic jej się nie stało
-Boże kochanie nie strasz mnie
- Zayn?
- Tak?
- Ale jak to????
- Podobno po tym jak wrócił do celi po naszym ślubie powiesił się
- Ale z kąd to wiesz ?
- na ten czas kiedy byłam że niby martwa widziałam go i stał w kolejce, powiedział że idzie do piekła i mi wszystko wyjaśnił, chciałabym iśc na jego grób
- Dobrze jasne jasne słońce
****************************************
- Oto Państwa córka- powiedziała pielęgniarka wchodząc do sali
- Wchodzi chrzestny - powiedział Niall
- Zayn? Dla bezpieczeństwa dziecka wybierz innego chrzestnego - powiedzial Louis
- A jak ją w ogóle ona się nazywa?- zZapytał Harry
- Wiktoria ....- powiedział Zayn
- A dlaczego akurat Wiktoria ?
- Ponieważ oznacza zwycięstwo, a jej mama zwyciężyła życie
- Matko Zayn kocham cię
- Ja też cię kocham
- Na zawsze razem -Powiedziałaś
- Na zawsze ......
Po wyjściu ze szpitala czułaś się świetnie.
***********************Kilka lat później ************************
Nie ma to jak wyjazd na wakacje całą rodzinką
Najukochańszy tatuś i mąż na świecie <3
Takiego właśnie napisałaś posta na TT i Fb. Weronika rosła i rośnie nadal odwiedziłaś grób taty i przy okazji mamy.
Nie rezygnuj z marzeń, bo bo jak widać
Marzenia się spełniają ! <3



świetny :*
OdpowiedzUsuń