- O boże to HARRY STYLES mamo daj mi torbę- Z torby wyjęłaś notesik i aparat a potem podeszłaś do chłopaków
- Hej! Jestem waszą fanka mogłabym sobie z wami zrobić zdjęcie?
- Hej! oczywiście dla fanki wszystko- Odpowiedział Harry
Zrobiłaś zdjęcie
- A Lou mogłabym z tobą zrobić sobie oddzielne zdjęcie?
- Oczywiście że tak - odpowiedział Lou z uśmiechem na twarzy
Po zrobieniu zdjęć poprosiłaś chłopaków o autografy, Niall, Harry, Liam i Zayn podpisali się normalnie.
- Okej jak masz na imię?- Zapytał Lou
- [T.I]
Louis na oddzielnej kartce napisał Dla kochanej fanki [T.I] Louis Tomlinson
- A ty gdzie lecisz? - Zapytał się ciebie Niall
- Do Paryża
- A którym samolotem?
- 369
- No to się jeszcze spotkamy- powiedział Louis z uśmiechem
- O! To fajnie, dobra ja spadam tam do rodziny, do zobaczenia!
-Paa- odpowiedzieli wszyscy
Usiadłaś i troszkę dalej od ciebie na wprost ciebie siedział Lou i cały czas się na ciebie patrzył, Uśmiechnęłaś śnie do niego on do ciebie też a później puścił ci oczkom, a ty mu serduszko. Następnie Lou pokazał ci pusta kartkę, nie wiedziałaś o co mu chodzi później podpisał się na tej kartce, skapnęłaś się że chodzi o kartkę z autografem którą dostałaś od niego. Przyglądałaś się tej kartce aż nagle zauważyłaś małą strzałkę odwróciłaś ją i zauważyłaś numer telefonu Louisa
- hej Lou <3
- Hej [ T.I] <3
- Nie mogę uwierzyć że was poznałam
- A ja nie mogę uwierzyć że poznałam taką osobę jak ty
- O... jakiś ty słodki
- To wiem :)
- A wy po co lecicie do Paryża?
-Odpocząć od krzyków, reflektorów i one direction
Nagle usłyszeliście Pasażerowie lotu 369 proszeni są do samolotu
- No to chyba trzeba się zbierać
- Widać że tak
Jesteś w samolocie jak zawsze przed lotem bardzo się stresujesz, zakryłaś ręką głowę, nagle przyszedł ci sms od Louisa
- Co się stało? źle się czujesz?
- Nie wszytko jest okej tylko...
- Tylko co?
- troszkę boje się latać
- To choć do mnie siedzę sam
- Uwierz że chciałabym. A ty się nie boisz
- Słonko ja facet i latam już 3 lata
- No tak :) No nie starujemy:(
- Zapnij pasy może trochę trząść
- Okej. Wierzę ci :)
Wystartowaliście tak jak Louis powiedział troszkę trzęsło ale później było dobrze, mogliście odpiąć pasy za tobą były wolne 4 miejsca i siedziałaś sama. Gdy nagle ktoś zakrył ci oczy.
- Kto to?
- Zgaduj- Usłyszałaś głoś Nialla
- Niall?
- Nie - A teraz Harrego
- Harry?
-Nie- Teraz Zayn
- Zayn?
- NIe [ T.I] skup się - A teraz usłyszałaś Liama
- Liam?
- Nie Teraz Louisa
- Louis!
- Tak!!!
- No nareszcie. Jak to możliwe że słyszałam chło...- Nie dokończyłaś bo obejrzałaś się do tyłu a tam Harry i Liam a za nimi Zayn i Niall
- Hej [ T.I] - powiedzieli wszyscy
- Louis chciał się przesiąść do cie...ała - Harry nie dokończył bo Lou go kopnął
- Siadaj
- Ja od okna!
- Stałaś się śpiąca i zasnęłaś. Musiałaś się przekręcić bo byłaś oparta o Luisa, a Lou o ciebie. Kiedy wstałaś Lou przekręcił się w stronę okna i dalej spał. postanowiłaś wejśś na laptopa zobaczyć co się dzieje na tt. Kiedy weszłaś Harry napisał do ciebie na czacie Wejdź na mój profil
- Nie mogłeś powiedzieć?
Posłuchałaś się Harrego i weszłaś na jego profil i zobaczyłaś zdjęcie swoje i Louisa podpisane Słodkie kociaki
- Harry jak Lou wstanie to cie zabije
- Dlaczego mam go zabić
- Za nic- Zamknęłaś szybko laptopa
Ale Lou wziął od ciebie laptopa i zauważył zdjęcie zamiast wydrzeć się na Harrego on się tylko uśmiechnął
- A ty z czego się śmiejesz nie ty będziesz miał piekło tylko ja - Zabrałaś Louisowi laptopa i weszłaś na facebooka. Na każdej stronce było twoje zdjęcie z Louisem i opisy takie jak Czyżby nowa dziewczyna Louisa?,Ta suka chce nam zabrać Louisa, Ona rozwali One Direction, utworzono też stronki jak Nienawidzę [T.I.N] ale były też takie stronki Hejtujesz [T.I] - ranisz Louisa zdziwiła cię ta stronka bo ty nie byłaś z Louisem, ale kiedy zauważyłaś jak niektóre directionerki cie wyzywają popłakałaś się
- Ej [T.I] dlaczego płaczesz?- Zapytał Lou i pogłaskał cie po plecach
-- No bo widzisz kiedy harry wstawił nasze zdjęcie na tt to na facebooku niektóre dziewczyny mówią że jestem fajna i wgl ale niektóre mówią ze jestem suka, dziwką i że lubię cię tylko dlatego że jesteś sławny- Dalej już nic nie mówiłaś bo się rozpłakałaś
- Wszystko będzie dobrze. Harry skasuj te zdjęcie - Powiedział po czym cie przytulił
Uspokoiłaś się i oglądałaś jakiś filmik na youtube
- O włącz to- Lou skierował na filmik pt One direction - funny moments. Cały czas śmiałaś się z Louisa
- Tak cię śmieszę?
- Kiedyś byłeś taki śmieszny !
- A teraz nie jestem?
- Jesteś! Ale nie taki jak kiedyś
- Czyli?
- Czyli nie nosisz już szelek nie jesz marchewek , a co najbardziej wszyscy kochają no i ja też?
- co?
- Ty i Harry
- A chcesz żebym był taki jak kiedyś?
- Każdy by chciał żeby powróciło te stare One Direction gdzie się cały czas wygłupiacie
- Okej stary Lou powraca - wziął torbę i poszedł do łazienki. Wyszedł i był ubrany w czarne szelki, bordowe spodnie i koszulka biała z czarnym kołnierzykiem [tak jak w One think]
- Witajcie wszyscy!!- Wykrzyknął na cały samolot Lou
- hahahahahaha...- chłopaki za tobą zaczęli się śmiać
- Jestem Louis Tomlinson i kocham dziewczyny które jedzą marchewki!!!!
- Lou co ci odbiło?- powiedziałaś
- Mi? Nic. A i jeszcze coś kto kolwiek zbilży się do Harrego zabije ON JEST MÓJ!- Krzyknął na cały samolot
-Siadaj - powiedziałaś
Lou usiadł na swoje miejsce
- NO o co jestem taki jak dawniej, szelki, paski, Harry - powiedział
- O boże jesteś walnięty
- Wiem
- O matko za 30 minut lądujemy. Będziemy musieli się pożegnać- Powiedziałaś
- Nie! A w jakim hotelu będziecie mieszkać?
- Le Bristol
- Naprawdę?
- Tak a co?
- Jesteśmy w tym samym hotelu
- Naprawdę?!! O matko to wspaniale
Samolot zaczął podchodzić do lądowania. Stiuardessa kazała zapiąć pasy
- O nie!
- Nie bój się- Powiedział Lou i złapał cię za rękę
Kiedy wylądowaliście poszłaś do swojej rodziny i pojechaliście taksówką do hotelu
- Nie widzę cię przez 5 minut a już za tobą tęsknię :(-napisał Lou
- ja za tobą też ale za niedługo będziemy się widzieć <3
Dojechaliście do Hotelu i zarezerwowaliście 2 apartamenty jeden dla dorosłych a drugi dla ciebie i twojej siostry Rebeki
- Wow jak tu pięknie - Powiedziałaś
Dostałaś sms, od Louisa
- Jak ci się pokój podoba?
- Jest cudny!
- A z kim jesteś w pokoju ?
- Z moją siostrą Rebeką
- O! to uważaj bo zachwilkę nasza 5 wpadnie do ciebie :P
Kiedy zauważyłas tego sms powiedziała Rebece
- Rebeka!! Chowaj walizki zachwilkę wpadnie tu 5 małp
- Okej
Ktoś zapukał do drzwi. Otworzyłaś drzwi
- PARTY HARD!!!!!!!!!- krzyknęli chłopaki i wbiegli do apartamentu Lou wszedł normalnie z rękami w kieszeni.
- Ja pójdę nachwilę do rodziców - powiedziała Rebeka
- Okej
Kiedy twoja siostra wyszła
- Ej kto to był?- Zapytał Harry
- To była Rebeka moja siostra
- Ładna jest
- U... Harry
- Ej słuchajcie!- Wpadła twoja siostra
- No co tam? - Odpowiedziałaś
- Właśnie zeszłam do recepcji i zauważyłam że dzisiaj jest impreza. Może się przejdziemy
- Wiesz Rebeka nie wiem czy chłopaki pój...- nie dokończyłaś bo przerwał ci Lou
- Z miła chęcią z wami pójdziemy
- To super !- Wykrzyknęła Rebeka.
Po tym zdaniu spojrzałaś się na Harrego który uśmiechał się od ucha do ucha do Rebeki
- A no właśnie Rebeka - Powiedziałaś
- Tak?
- Harry bardzo chciałyby iść z tobą na tą imprezę
- Okej nie ma sprawy- Powiedziała Rebeka
- A ty dasz się zaprosić na tą imprezę?- Zapytał się ciebie Lou
-NO nie wiem Lou
Louis pocałował cię w policzek
- A teraz?
- Teraz tak
- Tak!! Do zobaczenia o 18 - stej - Powiedział Lou i wyszedł
- Wow [T.I] widać że Louis na ciebie leci - Powiedziała Rebeka
- A na ciebie widać że Harry leci
- On jeszcze będzie mój!
- Okej choć się szykować
Razem z Rebeką poszłyście się szykować do łazienki gadałyście o różnych rzeczach. Czas na ubieranie sukienek
Twoja sukienka i dodatki.
A to sukienka Rebeki.
Lou i Harry zapukali do waszych drzwi.
- Jej Rebeka...-powiedział Harry
- A gdzie [T.I] -spytał się Lou
- W pokoju
- Okej dojdziemy do was wy już możecie iść
Lou wszedł do domu:
-[T.I] jesteś tu ?
Wyszłaś i uśmiechnęłaś się do Louisa
- O Boże....
- Co? Asz tak obrzydliwe wyglądam?
- Nie nie, wyglądasz ślicznie
- Dzięki - pocałowałaś go w policzek - to co idziemy?
- Tak!- objął cię w pasie
szliście tak przez całą drogę gdy weszliście do Klubu nie mogliście znaleźć Rebeki i chłopaków
- Widzisz ich?- Zapytał Lou
- Nie
- Ej zakochańce!- Krzyknął Harry
Chodziło chyba o was. Oboje wybuchnęliście śmiechem
- Hej - powiedzieliście we dwoje
- Hejka
Chcecie drinka?- Zapytał Zayn
- Nie dzięki, ja nie piję- Powiedziałam
- Czyli Louisa się nawet nie pytam- Powiedział Zayn
- Ty też nie pijesz?- Zapytałaś się
- No wiesz oni się upiją nie będzie ich miał kto odwieść
- No tak. A... nie będziesz mieć nic przeciwko jak wypiję jednego małego drinka?
- Nie no coś ty! Pij
- Okej. Harry zamówisz mi małego drinka?
- NO pewnie!- Powiedział Harry
Upiłaś trochę przez słomkę
- I jak dobry?- Zapytał Lou z uśmiechem
- Może być
- Okej to teraz jak ugasiłaś pragnienie choć zatańczyć- Wstał i pociągnął cię za rękę
- Nie nie Lou błagam cię-Powiedziałaś i trzymałaś się blatu
- Okej Niech ci będzie- Puścił twoją rękę
- Dzięki Lou. Ej czekaj co ty robisz... Nie Lou Postaw mnie błagam
- Chciałem bez siły.. ale to nie wyszło- Kiedy doszliście Lou cie postawił na ziemi
- Ale Lou...- Nagle zaczęła lecieć piosenka chłopaków ' live while we're young'
- A przy tym zatańczysz?
- przy waszej piosence zawsze
Zaczęliście tańczysz. tańczyliście bardzo blisko siebie, gdy nadszedł refren Louis oddalił się od ciebie i zaśpiewał i z każdym słowem zbliżał się do ciebie
Let’s go crazy, crazy, crazy
Till we see the sun
I know we only met
But let’s pretend it’s love
And never never never stop for anyone
Tonight let’s get some
And live while we’re young
Śpiewałaś razem z nim.
- [T.I] poczekaj tu na mnie - powiedział Lou
-A nie mogę iść usiąść
- Nie stój tu gdzie stoisz
Louis odszedł od ciebie
Kiedy tak stałaś usłyszałaś Kiss you jak chłopaki śpiewali, ty stałaś na środku parkietu, Patrzyłaś jak ludzie się rozsuwają się, kiedy ludzie się rozsunęli zauważyłaś chłopaków a na środku stał Louis a za nim reszta chłopaków. Chłopaki śpiewali a Luis patrzył się na ciebie jak by dla ciebie śpiewał, cały czas szli w twoja stronę, znałaś tłumaczenie tego refrenu, Kiedy chłopaki się zatrzymali i śpiewali dalej Lou dalej szedł w twoją stronę, Kiedy wasze usta dzieliły 10 cm, Louis złapał cie za rękę i zakończył całą piosenkę słowami ' Let me kiss you'. Kiedy skończyli uśmiechnęłaś się do Louisa i go mocno przytuliłaś . Za Louisem stali chłopaki i mówili po cichu ' zgódź się'
- Louis to jest najpiękniejszy dzień mojego życia , dlatego że poznałam taką osobę jak ty, odmieniłeś moje życie, przed wyjazdem rzucił mnie chłopak chciałam się pociąć, zabić, ale teraz tego nie chce.... bo mam dla kogo żyć- Powiedziałaś do Louisa
- CAŁUJ JĄ!- krzyknęli chłopaki
Zapadła cisza
- Wiesz co Lou?- Zapytałaś
- Tak?- Moje usta nie lubią czekać
Po tych słowach Louis wbił się w towje usta. Całowaliscie się długo
- gorzko gorzko!!- Krzyczał Harry
po pocałunku
- A teraz... TRZEBA UPIĆ LOUISA!!!-powiedziałaś
- Co nie nie....
- Proszę dla mnie
- No okej
- Tak!- pocałowałaś Louisa jeszcze raz
Upiliście Louisa... co on wyprawiał xd
Tobie tez się film urwał bo obudziłaś się w nie swoim pokoju tylko chłopaków bo koło ciebie leżał Lou
_______________________________________________________________________________________
juo postaram sie drugą częśc ale nie obiecuję

.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz