niedziela, 10 marca 2013

9. Zayn cz.I

Mieszkasz w Londynie, razem ze swoim tatą. Twoja mama zginęła w wypadku samochodowym 2 miesiące temu. Bardzo ci jej brakuje. Kiedy żyłą twoja mama twój tata był taki kochany, opiekował się tobą kochał was obje, ale od śmierci twojej mamy, zobaczyłaś jaki jest naprawdę. Cały czas bluźnił, pił, rozbijał butelki szklane o ścianę a co jest najgorsze? Nie mogłaś powiedzieć co o tym wszystkim myślisz. Zaryzykowałas kiedyś... powiedziałaś całą prawdę, że pije, nie możesz przyprowadzasz koleżanek do domu i że się go wstydzisz. Wtedy właśnie powiedziałaś za dużo, pobił cię... twój własny ojciec. Już nigdy nie podniosłaś na niego głosu.
Dzisiaj kiedy skończyłaś lekcje i przyszłaś do domu zauważyłaś że nie ma samochodu twojego taty więc szybko otworzyłaś drzwi i weszłaś do domu i weszłaś szybko na górę, zamknęłaś się w pokoju i odpaliłaś laptopa. Minęły 3 godziny i nastała godz. 18, usłyszałaś trzask drzwi i wiedziałaś że to twój okropny ojciec.
- Gdzie ona jest?!!!!- Mówił pijany twój tata
Łzy zaczęły cieknąć ci same bo wiedziałaś że może cię pobić. Słyszałaś jak maszeruje ktoś po schodach. twój tata wpadł do pokoju złapał cię za rękę i wyciągnął z niego. Zepchnął cię na dół, a następnie wepchnął do kuchni.
- Gdzie obiad?!
Nic nie odpowiedziałaś
- Pytam się gdzie obiad suko!!!!
Kiedy usłyszałaś jak twój ojciec wyzywa cię od suk nie mogłaś uwierzyć... myślałaś że takie sceny to tylko w filmach...
- nie ma...- powiedziałaś cicho
- A dlaczego nie pozmywałaś naczyń,(złapał widelec leżący koło niego) widzisz jaki tu syf?!- Po tych słowach twój ojciec się wkurzył i otarł ostry widelec po twoim policzku, a on rozciął ci skórę na 3 wielkie paski.
- Jesteś nienormalny!!!! Nie na widzę cię. Kiedyś byłeś inny wszyscy się kochaliśmy, kochałeś mnie
- E... nigdy cię nie kochałem
- Jesteś najgorszym człowiekiem na ziemi!!!!!!!!!!!!!!- Popchnęłaś go na ścianę i wybiegłaś z domu, cały czas trzymałaś się za policzek, padał deszcz, nie wiedziałaś gdzie biegniesz, chciałaś przebiec przez ulicę ale nie zauważyłaś samochodu , usłyszałaś tylko pisk opon, ustałaś i wpatrywałaś się ja samochód na ciebie jedzie. Ale się zatrzymał, nadal wpatrywałaś się wmurowana w kierowce, zauważyłaś że drzwi się otwierają, uciekłaś do parku.
- Ej poczekaj nie chce ci nic zrobić- Mówił nieznajomy
Ale ty uciekłaś bez słowa w głąb ciemnego parku, usiadłaś na jakiejś ławce i płakałaś. Nie minęło 5 minut a słyszałaś jak ktoś biegnie w twoją stronę ale ty mnie miałaś siły uciekać dalej
- Ej co ci się stało?- Zapytał piękny męski głos. Złapał za twoje ręce które zasłaniały twoją twarz i odciągnął od buzi.Chciałaś zobaczyć kto to jest ale było tak ciemno że nic nie widziałaś
- Nic...po prostu...(nie chciałaś mówić obcemu chłopakowi o twoich sprawach rodzinnych ) wracałam z jednego miejsca i zapatrzyłam się w telefon i wyszłam ci przed samochód
- Takie bajki to możesz wmawiać dziewięcioletniemu dziecku. Chodź wytłumaczysz mi wszystko po drodze...- Chłopak objął cię w pasie i podniósł cię żebyś wstała
- Dojdziesz sama ?
- tak dziękuje panu za pomoc dowidze...( zaczęłaś oddalać się w przeciwnym kierunku )
- A gdzie ty ślicznotko idziesz? Chodziło mi czy dojdziesz sama do samochodu. Myślałaś że pójdziesz piechotą? Zobacz jaka pogoda
- Nie wiem czy mogę....
- Oj chodź nie marudź, nic ci nie zrobię, nie jestem zboczeńcem
Skusiłaś się i poszłaś z nieznajomym do samochodu, gdy wyszliście z ciemnego parku spojrzałaś się na twarz nieznajomego
- O mój boże
- Co się stało?
- Ty jesteś Zayn Malik?
- Tylko proszę cię nie krzycz okej?
- Jasne jasne... a mogę cię przytulić?
- No jasne!
Wtuliłaś się w swojego idola a Zayn to odwzajemnił
-Dobra koniec bo za chwile paparazzi się zleci
- Sorki...
- Okej wsiadaj zawiozę cię do domu
- Nie, nie Zayn proszę cię tylko nie do domu
- Dlaczego nie? Co się stało?
- NO bo.... tam czeka mój chłopak ( po tych słowach Zaynowi znikł uśmiech z twarzy) Którego rzuciłam,m, ale on nadal nie che się odczepić.
- Aha .... no to możesz nocować u nas
- Nie Zayn przez przesady zawieś mnie do cioci i będzie po sprawię
Zayn zamilkł a za chwile pokiwał głową z uśmiechem - Wsiadaj.....
- [T.I]
- Wsiadaj [T.I]
Wsiadłaś do czarnego samochodu i pojechaliście powiedziałaś Zaynowi adres gdzie mieszka twoja ciocia, Bardzo fajnie ci się z nim rozmawiało cały czas śmiałaś się z Zayna jak opowiadał jakieś kawały. Nawet nie zauważyłaś jak podjeżdżacie pod wielki biały dom.
- Wysiadaj- Powiedział Zayn
- Ale to nie jest dom mojej cioci
- O matko zapomniałem cię odwieść do cioci. Jaki ja gapa
- Zrobiłaś to specjalnie prawda?
- Nie...
- Zayn proszę cię odwieś mnie
- Chciał bym.... ale nie mam paliwa. Wysiadaj
- O jejku.
Kiedy wysiadłaś z samochodu
- Zrobiłabyś coś dla mnie?
- Dla ciebie wszystko
- Mogłabyś udawać jak wejdziesz dziką fankę. Chciałbym zobaczyć minę chłopaków
- Okej
Zayn wszedł pierwszy...
- Hej Zayn!- Odpowiedzieli chórem
Za Zaynem weszłaś ty
- O MÓJ BOŻE!!!!!!!! PRZECIEŻ TO ONE DIRECTION!!!! AAAAAAAAAAAAA...
- Zayn!! Pogieło cię człowieku- Powiedział Harry
- Ej tylko spokojnie okej ?- Powiedział Louis
Wszyscy zaczęli się podnosić i wychodzić powoli z salonu
- Wdech i wydech... - Mówił Niall
- KOCHAM WAS !!!! - Zaczęłaś biec w ich stronę, chłopaki zaczęli uciekać przed tobą każdy gdzie indziej. Zayn wybuchł śmiechem
- Zayn!! Pomóż nam !!!- Zaczął krzyczeć Harry
- A szczególnie mi!!!- Krzyczał Niall który schował się do   szafy a ty się dobijałaś do niego.
- Okej [T.I] już możesz przestać
To co Zayn powiedział ty to zrobiłaś i wybuchłaś śmiechem.
- To wy się znacie?- Zapyał Liam
- Od jakiejś godziny - Powiedział Zayn
- Debil !!
- Oj nie odzywaj się chciałem żeby wam trochę adrenalina skoczyła. Chodź [T.I] pokażę ci gdzie będziesz spała
- Spała?
- No!! chłopak nie chce się od niej odczepić a ona nie miała gdzie się podać
- uhuhuhuhu.. Zayn ty bad boju
- Chodź [T.I]
Poszłaś za Zaynem a on pokazał ci gdzie będziesz spała. Weszłaś do małego pokoiku gdzie stało tylko łóżko
- Wystarczy ci na jedną noc?
- Jasne że tak. Dziękuje ci bardzo - Przytuliłaś się do niego i pocałowałaś go w policzek.
- Nie ma za co... o matko jest 22 trzeba iść już do łóżka. No.. to.. dobranoc....
- Dobranoc
Zayn wyszedł z pokoju i przy zamykaniu drzwi puścił ci oko. Położyłaś się do łóżka i zasnęłaś. Śnił ci się Zayn. Piękny sen Malikiem. Obudziłaś się o 10 i Wyszłaś z pokoju.
- Hej Zayn
- Hej [T.I] Jak się spało
- Bardzo dobrze. Odwiózł byś mnie do domu bo mam do szkoły na 11
- Tak jasne ale na początku zjedz
Zjadłaś, Zayn też i  poszliście do samochodu, podałaś Zaynowi adres a on Podwiózł cię do domu. Wyszłaś z samochodu poprosiłąś czy by cię zawiózł do szkoły. Zgodził się.
TWOIMI OCZAMI
Wyszłą z samochodu i skierowałam się do domu, oby mój wredny ojciec już wyszedł. Ale nie czekał na siebie
- Gdzie byłaś
- U koleżanki spać
- A pozwoliłem ci !!! Wepchnął cię do kuchni
OCZAMI  Zayna
[T,I] wyszła z samochodu wpatrywałem się w wielkie okno kiedy zauważyłem jak ktoś pchnął [T.I] wyszłęm z samochodu i pobiegłem do domu otworzyłem drzwi i wleciałem do kuchni [T.I] stała koło blatu a trochę dalej stał jej ojciec o byli do siebie strasznie podobni.
Złapełem [T.I]  Za rękę
- Ej zostaw ją - powiedział jej ojciec
- Nie. Nie zostawię jej żeby pan ją pobił.... nie powinien pan żyć na tym świecie- Wyszliśmy
TWOIMI OCZAMI
Wmurowało  mnie co zrobił Zayn
- Wsiadaj
Zrobiłaś to co ci Zayn kazał
- Nie idziesz dzisiaj do szkoły
- Matko Zayn jak ja ci dziękuje gdyby nie ty on by mnie zabił
- Czego się nie robi dla przyjaciół
- Uwielbiam cię
- A ja uwielbiam ciebie

5 komentarzy:

  1. cz 1 ? To znaczy że będą kolejne?? Zaczęłam dzisiaj czytać tego bloga i się zakochałam <3 Zapraszam również do mnie
    http://imagine-one-direction-karry.blogspot.com/2013/03/czesc-2.html#comment-form
    widać że nie tylko ja lubię pisać długie opowiadania <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki <3 zaniedługo będe pisała 2 część. mam nadzieje że też się spodoba :D

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest śwetny i szybko pisz następny! / Horanowa x (One Direction poszło, można wyłączyć telewizor ;3)

    OdpowiedzUsuń