sobota, 21 grudnia 2013

Niall cz 2


-{t.i} czy ty pojechałaś na tym motorze? - Zapytała się ciebie zdenerwowana mama
- Zostawił mnie na jakiejś autostradzie, a Niall  był moją jedyną deską ratunku.
- DO samochodu ! - krzyknęła twoja mama, i odwróciła napięcie
- hhhohhoohohho,..... jesteś tak samo zadziorna jak twoja mama, do zobaczenia jutro w szkole
Nic mu nie odpowiedziałaś, wsiadłaś do samochodu. Podjechaliście pod dom. Byłaś zmęczona, ale cały czas myślałaś o Niallu, powoli zaczynałaś czuć te motylki w brzuchu. Lecz nadal go nienawidziłaś
- Jesteście ze sobą???- Weszła do pokoju twoja siostra
- Co? pfff.... nie, nie lubię go
Rozmowa z mamą nie obeszła się bez krzykòw na ciebie.
Nastał kolejny dzień. Twòj tata podwiòzł cie do szkoły . A schodach stała Angela.
- Hej Angela!
- Niall cie szuka
- Co on odemnie chce
-  nie wiem nie powiedział mi .....
Obje weszłyście do szkoły. Kolega Nialla cię zauważył i stuknął Nialla. Chłopakowi od razu pojawił się uśmech na twarzy.
- cześć
- cześć. Czego chcesz? - zabrzmiałaś w miarę miło
- nie sądzisz że należą mi sie jakieś podziękowania?
- Dziękuję
Niall nadstawił policzek. Cmoknęłaś go lekko w policzek
- nie ma za co - powiedział i odszedł do swoich kumpli.
Przez wszystkie lekcje myślałaś o Niallu.
Ostatni dzwonek..... wekeend!!! Angela:  ciebie nocowała. Prawie całą noc przegadałyście o Niallu. Wybiła godzina 1 miałyście  już kłaść się spać. Ale nagle dostalaś sms
Cześć śliczna :* może macie ochotę na jakąś imprezę dziś ?
Niall xx
-Angela?!!!?
- Co sie stało?
-Niall napisał - powiedziałaś przerażona
Angela wyrwała ci telefon z ręki i się uśmiechnęła i zaczęła coś pisać do Nialla
- Wyślij !- krzyknęła i oddała ci telefon
Hej :* No penie że mamy ochotkę mrrr... :* bądź po nas za 2 godziny xx
- Ja nigdzie z nim nie wychodzę -powiedziałaś stanowczo
- Oj no weź [T.I] jesteś szczęściarą każda by chciała być na twoim miejscu, ubieraj się w coś ładnego i bez dyskusji !- powiedziała twoja przyjaciółka i wróciła do łazienki
Niall odpisał
Cieszę się niezmiernie :* :* 
Nie wiadomo z jakiego powodu uśmiechnęłaś się do małego ekranku.
- Dobra weźmy się za siebie - powiedziałaś w ciszy do siebie samej. Kiedy Angela wyszła z łazienki ty weszłaś ii zaczęłaś się szykować, nigdy nie przypuszczałaś że wystarczy trochę pracy nad swoim wyglądam a będziesz wyglądać seeekksiii :D
- Może być?- Powiedziałaś do Angeli. Czarna krótka sukienka, czarne szpilki, włosy prawie do pasa. MMMM......
- Aż sama bym cię chciała przelecieć hahaha! ale pozostawię to dla Nialla- Powiedziała twoja przyjaciółka wkładając buty na wysokim obcasie
- Glupia jesteś - powiedziałaś z uśmiechem. Ktoś truką pod oknem To był Niall i jakiś kolega też bardzooo przystojny
- hohohoho... widze że Niall przywiózł mi księcia. Dobrze wyglądam ? - Zapytała się Angela,
kiwnęłaś do niej głową, i ostrożnie żeby się nie zabić schodziłyście po schodach.Ostatnie poprawki przed malutki lusterkiem w przedpokoju, i możecie wychodzić Amgela otworzyła drzwi.....
*****OCZAMI NIALLA*******
Drzwi się otworzyły chciałem ją ujrzeć, szukałem wzrokiem jej twarzy, lecz na początku ujrzałe jej przyjaciółkę, i podziwiałem plecy [T.I], krótka sukienka szpilki ,ahhhh... zapowiadał się piękny wieczór.....
nagle odwróciła się ...... zamarłem w miejscu......
*******TWOIMI OCZAMI*******
Siłowałam się z zamkiem do drzwi, aż wreszcie zamknęłam, odwróciłam się o 90 stopni i go ujrzałam.....
szłam w jego kierunku z uśmiechem kiedy on odwzajemnił uśmiech
************************
- Cześć - powiedział Niall z błyskiem w oczach
- Hej - podeszłaś Do niego a on dał ci buziaka w policzek, wpatrywaliście się w siebie kilka sekun, gdy spojrzałaś na kolegę Nialla
-A.....! właśnie ! dziewczyny to jest Louis - powiedział Niall wskazując na nowo poznanego przez was kolegę.
-[t.i]
-Louis- Podaliście sobie ręce
- Nie widziałam cię w szkole u nas-powiedziałaś
- Ja nie chodzę do was do szkoły *Louis się zaśmiał*
nie wiedziałaś o co ci chodzi, kiedy Niall powiedział ci na ucho że Louis już nie chodzi do szkoły. Uśmiechnęłaś się do niego.
- W drogę!- powiedział Lou który zasiadł za kierownicą y i Angela z tyłu i Niall koło Louisa.
mieliście się przez całą drogę z żartów Lou, widziałaś jak Louis zerkał na twoją przyjaciółkę w lusterku, na jej pojawiały się rumieńce na policzkach. Zaśmiałaś się cicho pod nosem. Dojechaliście pod klub, tłumy ludzii,wysiedliście z auta, trochę bałaś się tego towarzystwa.
-Daj mi ręke-powiedział Niall
-Ale...po co?
- Chcesz wejść bez żadnych nieprzyjemności? To daj mi ręke- Powiedział Niall i puścił ci oczko. Podałaś mu rękę on splótł wasza palce i zacisnął,i szybkim krokiem ruszył przed siebie
- Niall możesz wolniej bo ja nie nadążam w tych szpilkach.
- Trzeba było mówić od razu - odpowiedział Niall z uśmiechem
Podał rękę ochroniarzowi
- Twoja ?- Zapytał się ochroniarz stojący, obmierzył cię wzrokiem od góry do dołu
- Tak - Odpowiedział Niall spoglądając na Ciebie
- Miłej zabawy gołąbeczki
Weszliście do klubu, tłum ludzi. Cały czas trzymałaś Nialla za rękę, prowadził was do stolika, wskazał miejsce na którym miałaś usiąść .
Była cisza ...
- Chcesz cos do picia ? - Zapytał Niall zdejmując marynarkę
- Wodę...
- Okej
Niall sie oddalił a ty się zastanawiałaś obyło kilka minut temu, przed wejściem, dlaczego on powiedział że jesteś 'jego' ? Może zrobił to ... zastanawiałaś się czy fajnie wyglądacie razem, kiedy patrzy na was inny człowiek, twoje rozmyślanie przerwał Niall
- Twoja woda - podał ci ją do ręki.
Powąchałaś wyczułaś zapach alkoholu
- Niall.. prosiłam cię o zwykłą wodę
- Oj [T.I] zabaw się dzisiaj, nie żałuj sobie - uśmiechnął się i puścił cii oczko.
Upiłaś łyka, kilka łyków 2 szklanki ... i tak dalej
- Idziemy zatańczyć! - Powiedział Niall
Zgodziłaś się , nie byłaś aż tak bardzo pijana, był wolny taniec przytuliłaś sie do Nialla
- Nie widziałam ię z takiej strony
- Z jakiej strony?
- garnitur... i  w ogóle zachowanie
- To że mam kilka tatułarzy i pale lub jeżdżę motorem nie znaczy że jestem zły. Bije każdego, no jak ktoś mi grozi lub mojej bliskiej osobie
Przytuliłaś się do niego mocniej, odwzajemnił to
- Dlaczego przed wejściem powiedziałeś że jestem twoja?
- Chciałem się pochwalić jaką mam piękną dziewczynę przy boku
- Głuptasek.
Tańczyliście wtuleni w siebie wsłuchując się w piosenkę.
- Chodźmy sie przejść - Zaproponował Niall
- Okej
wyszliście z klubu i poszliście oświetloną uliczką
- Niall?
- Tak ?
- Boję się chodzić tak po ciemku po mieście
Niall po twoim zdaniu złapał cię za rękę. Dalej szliście i powiadaliście sobie swoje historii z dzieciństwa. Skręciliście do pięknego oświetlonego parku, usiedliście na pięknej brązowej ławeczce i wpatrywaliście się w siebie kilka sekund. Kilka sekund później Niall wstał i ustał przed tobą
- [T.I] muszę ci coś powiedzieć.....


________________________________________________________________
Następny rozdział napisze może jutro <3

3 komentarze:

  1. Jej *.* Nie moge się już doczekać ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej :D Nominowałam twojego bloga bo uważam że na to zasługujesz więcej na moim blogu : http://5wariatow1milosc.blogspot.com/2013/12/nominacja-do-versatile-blogger-award.html :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witajcie w gównie jakim nazywana jest sława. Od niej nie chce się odcinać.

    A poza tym i tak nie można.
    Przykro nam.

    http://pogranicze-prawdy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń