wtorek, 16 lipca 2013

Zayn cz. II

Podjechaliście pod dom Zayna.... Znaczy .... dom chłopaków bo nie tylko Zayn tu mieszkał.
- Wysiadaj.. dzisiaj nigdzie nie wychodzisz
- NIe chce nigdzie wychodzić...
Po wejściu do domu  
- Zayn?
- Tak
- Bo jest taki mały problem
- Co się stało?
- No bo nie mam ubrań i ...
- Okej jak Liam wróci to zadzwoni do Danielle żeby zabrała cie do sklepu i sobie coś kupisz... masz tu 300 zło....
- łołoło Zayn nie muszę sobie kupować nowych ciuchów mam w domu mnóstwo moich ulubionych rzeczy w czym lubię chodzić
- Nie nie nie słońce nie pojedziesz do domu a w ogóle o co poszło u ciebie w domu?
- To długa historia...
-Mów mi tu jak na spowiedzi albo załaskocze cię na śmierć
- No dobrze
- Chodź usiądziemy i wszystko na spokojnie mi opowiesz ( Zayn wskazał na sofę chwycił cię za rękę i zaprowadził cię żebyś usiadła)
- No więc.... Moja mama zginęła w wypadku samochodowym jakieś 2 miesiące temu, i od jej śmierci mój ojciec przychodził do domu schlany i....i..... nie panował nad sobą ( wtedy łzy poleciały ci jak z fontanny). Zayn się do ciebie przybliżył i cie przytulił
- ale nie stała ci się krzywda prawda?
Popatrzyłaś się na niego - Nic?- odkryłaś swój policzek na którym widniały 3 rysy. Zayn Zakrył dłonią usta.
-O boże...
- Dlaczego ona mnie z nim zostawiła... brak mi jej....- teraz sama przytuliłaś się do muzumanina
- Wszystko będzie dobrze... pomogę ci
- O matko Zayn jesteś najwspanialszym człowiekiem na Ziemi - poczułaś jak po twoim ramieniu skapnęła mała łza
- Ej Zayn? Czy ty płaczesz?
-Tak.. bo... nie mogę uwierzyć że takie rzeczy dzieją się naprawdę, ja na twoim miejscu bym się powiesił jak bym stracił najważniejszą osobę w swoim życiu.... i to jeszcze mamę
- Takie przypadki się zdarzają, i mi się on przydarzył, całe noce mi się ona śniła ale tej nocy ....( Nie chciałaś mówić o swoim pięknym śnie Zaynowi, bo by  cię wyśmiał) ... nie to nie była ona ..., czułam się taka bezpieczna,  w każdym moim śnie mama... ostrzegała mnie przed czymś.
Nagle do domu wpadł Liam Niall Harry i Louis
- Zayn?! Jesteś tu?
- Tak tak! jestem w salonie!
- Kupiliśmy ci.... ej czy wy płakaliście?- Powiedział Niall
Zayn nie wiedział co powiedzieć. Ale tobie wpadł pomysł do głowy
- Tak! bo... oglądaliśmy .... film .... bardzo ładny film no... i się popłakaliśmy
- właśnie - dopowiedział swoje trzy słowa Zayn
- Razem ? oo Jakie to  słodkie- Powiedział Harry
- Hahaha bardzo śmieszne - Powiedział Zayn
- Byliśmy w sklepie i kupiliśmy trochę Jedzenia -Powiedział Niall
Chłopaki wyjmowali zakupy. Były tam Różne rzeczy które trzeba było ugotować lub usmażyć
- NO dobra. A powiedz mi KTO TO WSZYSTKO UGOTUJE!- Powiedział Zayn
Zapadła cisza i nagle cała czwórka spojrzała się na ciebie  i uśmiechnęli się.
- ooo... nie nie będziecie jej wykorzystywać to nie sprzątaczka czy kucharka - oznajmił Zayn
- Ale Zayn oni nie wykorzystują mnie .... a Z resztą bardzo lubię gotować i chętnie wam coś upichcę , chociaż będę mogła się odwdzięczyć za to co dla mnie zrobiłeś.
- No jak sobie chcesz - powiedział z obojętnością Zayn
Zrobiłąś chłopakom jedzenie. Zajęło ci to jakieś 15 minut
- Chłopaki!!! Chodźcie jeść !!- Krzyknęłaś
Wszyscy szli powoli a NIall zaczął biec i wszystkich taranować usiadł i zaczął jeść. Patrzyłaś się na niego wmurowana.
- To jest Niall o jest zawsze głodny - Powiedział Louis ze śmiechem. Zaśmiałaś się
- To co siadamy?- Zapytał Harry
-Tak  tak :) - odpowiedziałaś
- mmmm,..... jak tu wszytko pięknie pachnie - Powiedziała Zayn uśmiechając się do Ciebie
- Cieszę się - odwzajemniłaś uśmiech
Jedliście, a Louis opowiadał swoje historyjki za czasów dzieciństwa. Kiedy skończyliście, wszyscy odeszli od stołu
- WRÓCIĆ SIĘ!!!!!ile razy mam wam to powtarzać? - wydarł się Zayn który siedział przy stole i kończył jeść
Wszyscy wrócili się Do stołu posprzątali po sobie. Podeszli do ciebie każdy po kolei i powiedzieli " Dziękuję bardzo jedzenie było pyszne".
Kiedy Zayn skończył jeść odniósł talerz do zmywarki podszedł do ciebie
-Dzięki za obiad. gdyby nie ty te produkty zmarnowałyby się,a my musielibyśmy wyjść na miasto
- NIe ma za co
- Idziesz oglądać z nami film?
- No nie wiem oglą.......
- To chodź - Chwycił cię za rękę i zaprowadził do salonu gdzie posadził cię na sofie. Mineło trochę czasu , a ty byłaś śpiąca Zayn to zauważył i jego ręka znalazła się za twoimi plecami, a twoja głowa automatycznie opadła na jego ramieniu.
*30 minut później*
-Hej!- Powiedziała zdyszana Danielle, podeszła do Liama pocałowała go i usiadła mu na kolanach.
otworzyłaś oczy i wpatrywałaś się w tą uroczą parę, jak mówili sobie czułe słówka, to było słodkie .....
- A właśnie Danielle to jest [T.I] - powiedział Liam
- Hej [T.I] - powiedziała z uśmiechem na twarzy
- hejka Danielle - odpowiedziałaś
- Chciałbym żebyś ją zabrała na zakupy- powiedział Zayn
- Jak się dobrze składa bo właśnie miałam jechać do centrum handlowego kupić coś dla siebie i Loki. To co [T.I] jesteś juz gotowa bo za 3 godz zamykają :)
- Tak tak tylko założę buty i możemy iść
- Okej to dawaj idziemy !
Ty i Danielle podniosłyście się i poszłyście do przedpokoju. Wyszłyście z domu i skierowałyście się do białego samochodu Danielle.
* W trakcie jazdy *
- Boże nareszcie mogę z kimś iść na zakupy- powiedziała Danielle przerywając ciszę
- NO jaa też
- NO to mam nadzieje że zostałyśmy przyjaciółkami co??
- No jasne
- To co jesteś z Zaynem tak?
- Co? nie nie nie!! - roześmiałaś się
- jak to nie ? przecież widziałam jak jesteś w niego wtulona. Wgl kiedy go poznałaś ?
- wczoraj wieczorem. Długa historia i bardzo nie ciekawa
- Przyjaciółce możesz się zwierzyć
Zaczęłaś opowiadać historię twojej rodziny, było ci głupio ale to twoja przyjaciółka. Dojechaliście na miejsce
- BOże [T.I] masz wielkie ale to wielkie szczęście że spotkałaś Zayna
-  Wiem :)
- Nie tylko to że cię obronił, ale też to że będziesz miała do kogo się wyżalić Zayn cię zawsze wysłycha i zawsze ci pomoże , myślę że Zayn zasługuje więcej niż być twoim przyjacielem - powiedziała Daniella z uśmiechem na twarzy
- Oj Danielle- Zaczerwieniłaś się
Wysiadłyście obie z samochodu z uśmiechami na twarzy i skierowałyście się w stronę centrum handlowego, cały czas myślałaś o Zaynie
Przymierzałaś jakieś ciuchy i Danielle też
- I jak [T.I] fajne są te spodnie i koszulka??? - Zapytała Danielle
- Na tobie wszystko jest idealne
- oj ale na serio wziąć czy może nie
- Bierz! - Krzyknęłaś
- O ! [T.I] przymierz to i ..... może....... to
Danielle podała ci jasnoniebieskie rurki i białą podkoszulkę z napisem VAS HAPPENIN?!.Weszłaś do przymierzalni i przebierałaś się
- NO dawaj wyłaź pokaż się!- popędzała cię Danielle
Wyszłaś i pokazałaś się jej
- Zdejmuj kupujemy - powiedziała twoja przyjaciółka
Więc zawróciłaś się i przebrałaś się w swoje ciuchy. Podeszłyście do kasy i zapłaciłyście za wszystko. Wyszłyście ze sklepu i kierowałyście się do auta
- Spodoba się Zaynowi ta koszulka - Powiedziała ze śmiechem Danielle
- NO pewnie tak
- I to jeszcze na tobie ..... nic dodać nic ująć
Zaczęłaś się śmiać. Doszłyście do samochodu wrzuciłyście swoje nowo zakupione ciuchy do bagażnika i wsiadłyście do auta. Była godz. 21/ Śpiewałyście piosenki przez całą drogę do domu
*kiedy podjechałyście pod dom i weszłyście*
- Hej wróciłyśmy!- Krzyknęła Danielle
- No nareszcie ile można!- Powiedział Zayn
- Dobra Liam ja będę się  zmywała do siebie. Pa wszystkim-Powiedziała Danielle
- Paa- Odpowiedziała cała czwórka i ty razem z nimi
-Pa słońce!- Krzyknął Liam
- HYmmm... no to ja się pójdę umyć bo jest nas dużo.... po 15 min byłas już w łazience, nagle ktoś złapał za klamkę.....

1 komentarz:

  1. oooooo, czyzby scena erotyczna w laziwnce xddd hahah

    OdpowiedzUsuń