- O matko przepraszam, ale kiedy weszłaś przypomniało mi się że zostawiłem telefon, drzwi nie były zamnkniętę więc myślałem że jest wolna. - tłumaczył sie Zayn
- okok nic się nie stało
- Mogę jeszcze umyć ręce bo uwaliłem się czymś ?
- Tak tak jasne
Zayn myje ręce a ty stoisz do niego tyłem i wyjmujesz szczoteczkę z kosmetyczki i chcesz ją położyć na umywalce gdzie Zayn myje ręce. Wpatrzona w podłogę ruszasz w stronę umywalki.
* OCZAMI ZAYNA*
Myję ręce i myślę co jej powiedzieć ? jak zagadać? czy to dobry moment? Czy mnie nie wyśmieje ? Dobra jeszcze nie teraz, teraz trzeba szybko wyjść żeby jej nie stresować. Malik głowa w dół
*******
Zayn i ty odwracacie się jednocześnie (baach)to dźwięk uderzających się o siebie głów
- o boże przepraszam - powiedzieliście prawie jednocześnie . I beka ahahahahahahah
Zapadła cisza
Zayn patrzył na ciebie z coraz większym zachwytem i zaczął się słodko uśmiechać
- Ale ty jesteś śliczna - powiedział Zayn przybliżając cię do siebie. Zbliżał swoją głowę do twojej ale ty szybko odskoczyłaś. Podbiegłaś do drzwi, Zayn zamarł myślał że zrobił coś źle i że chcesz uciec,ale ty tylko podeszłaś do drzwi żeby je zamknąć. Kiedy usłyszał dźwięk przekręcającego się zamka uśmiechnął się do ciebie. :) powoli się zbliżyłaś.
- co chciałeś zrobić łobuzie??- spytałaś z uśmiechem na twarzy.
Wtedy Malik obiął cię w pasie i przyciągnął cię swoją silną ręką. podnieciłaś się na samą myśl o tym co się zaraz miało stać.
mhmm... głowa Zayna była coraz bliżej a tobie coraz bardziej waliło serce... zamknełaś oczy i poczułaś jak wasze usta się łączą ... w głowie miałaś tylko to: nie zemdlej dziewczyno....
to było cudowne .
- Chociaż znam cię kilka godzin to już cie kocham całym moim sercem
- Ja ciebie Zayn kocham od 3 lat - zaczęliście się śmiać.A później znów wasze usta złączyły się pocałunek trwał dosyć długo
- Zayn .....? Wiesz co? Miałam się umyć, bo nie za bardzo atrakcyjnie pachnę - Powiedziałaś
- Okej Okej Księżniczko czekam w pokoju - Powiedział Zayn. Miał wychodzić dotknął klamki i stał w murowany z 3 sekundy później szybkim krokiem podszedł to ciebie i cię pocałował. Zanim się odwrócił puścił ci oczko. Wyszedł a ty zamknęłaś drzwi i słynęłaś po drzwiach na podłog:D
* OCZAMI ZAYNA*
gdy tylko zamkneła drzwi spłynąłem po nich na podłogę z uśmiechem od uch do ucha.
20 min później*******
*TWOIMI OCZAMI*
wyszłam z łazienki i kierowałam się do pokoju miałam nadzieje że czeka na mnie w pokoju ... nie myliłam się moja piękna sympatia czekała na mnie u mnie w pokoju.
A dokładnie na łóżku bez koszulki
- czeeeeść przystojniaku- powiedziałam uśmiechnięta
- no hej kochanie pomyślałem że sie nie obrazisz jak cie tak przywitam, zmęczona?
- nie za bardzo ...
- a na co miałabyś ochotę? Zaczęłaś przybliżać się do łóżka wskoczyłaś pod kołdrę i położyłaś głowę na torsie Zayna
hmmm....:* no nie wiem - powiedział Malik i pocałował cię
- ZAYN!!!!!!!!!- Zaczęli drzeć się z dołu chłopaki , ale Zayn to zignorował
- ZAYN CHODŹ TU SZYBKO !!
- Kochanie chyba cię wołają- powiedziałaś
- Teraz ty jesteś najważniejsza
- Ale Zayn to może byś coś ważnego, proszę cię zrób to dla mnie :)
- No okej okej ale tylko ze względu na ciebie
Zayn nawet się nie ubrał wyszedł w samych bokserkach do chłopaków
- Czego się tak drzecie ?- Zapytał zezłoszczony Malik
Słyszałaś tylko z góry ak Zayn mówi
- Zabije skurwiela !!! - i szybko wchodził po schodach wleciał o pokoju - Musisz mi pomóc, ubieraj się
Nie pytałaś się Zayna o co chodzi bo widziałaś jaki jest zły, Założyłaś bluzę Malika i spodenki od piżam już nie zmieniałaś bo nie było czasu. Wybiegłaś za Zaynem do samochodu była okropna pogoda padał deszcz
W samochodzie
- Zayn co się stało?- Zapytałaś łagodnie
- MOja młodsza siostra poszła dzisiaj na imprezę ze swoim chłopakiem a ten po wyjściu powiedział jej troszkę nie miłych słów a moja siostra jest strasznie wrażliwa i ją rzucił
Zapadła cisza
- No zabije dzieciaka!- Walnął Zayn w kierownice
Nie próbowałaś go uspokajać bo to by jeszcze pogorszyło sytuacje
Zayn zaparkował z piskiem opon otworzył drzwi i pobiegł do jakiejś dziewczyny ty zrobiłaś to samo to była jego siostra
- Ej siostra wszystko gra? nic ci się nie stało?- Pytał się Zayn zapłakanej dziewczyny która nie mogła wydusić z siebie ani słowa
- Zayn idź go znajdź ja tu z nią zostanę - powiedziałaś
Zayn zacisnął pięści i podszedł do jakiegoś chłopaka. Przytuliłaś siostrę Zayna , była cała mokra i strasznie się trzęsła i płakała
- Boże co aj mu zrobiłam ?- Pytała się
- Wszystko będzie dobrze, jesteśmy przy tobie - Dziewczyna przytliła się do ciebie
Kiedy zoaczyła jak Zayn bije tego chłopaka Krzyczała
- zAYN ZOSTAW GO!!!!!
Przytuliłaś dziewczynę bardziej i pomogłaś jej wstać poszłyście szybko do samochodu,miałaś kluczyki pomogłaś wsiąść jej do samochodu i zamknęłaś samochód razem z nią a sama pobiegłaś rozdzielać ich
- Zayn ! Zayn! Przestań! On już się do niej nie zbliży! - Krzyczałaś Malikowi do ucha. Zayn Wstał popatrzył się ze złością na leżącego chłopaka całego w krwi. Przytuliłaś go żeby się uspokoił
- Wracajmy- powiedziałaś. Złapałaś go za rękę i poszliście do samochodu.
W samochodzie siedziała już uspokojona Siostra
- Nic ci nie jest?-Zapytał się Zayn. Siostra mu nie odpowiedziała
Jechaliście odwieść ją do domu . Ciszę przerwała Siostra Zayna
- Zayn?
- Tak?
- Kim jest twoja koleżanka?
- No tak zapmniałbym to jest [T.I]
- Jesteście ze sobą?
- Tak- Powiedział Zayn i spojrzał na ciebie z uśmiechem, odwzajemniłaś uśmiech
- Jesteś bardzo kochana-Powiedziała do ciebie siostra a Zayn prychną śmiechem
- Dziękuję- odpowiedziałaś
- Nie podlizuj się- powiedział Zayn
- Zamknij się, rozmawiam z tobą ? nie więc siedź cicho
- Ej a chcesz iść piechotą?
- A [T.I] też pójdzie ze mną
- Nie [T.I] wraca ze mną do domu
- pfff to nie idę
Wszyscy przez całą drogę się śmieliście z różnych opowieści. podjechaliście pod dom
- Dobra wypad - powiedział Zayn. Jego siostra wysiadła
- Słońce ja tylko wpadnę na chwilę do domu powiedzieć coś mamie zaraz wrócę
- OKej nie śpiesz się.
Patrzyłaś na dom Zayna i po jakiś 5 minutach wychodzi Zayn i za nim jego mama słyszałaś ich rozmowę
- Nie wejdziecie ?
- Nie mamo jedziemy bo jutro koncert i wgl trzeba się wyspać a jest już 23-Powiedział Zayn a kiedy jego mama spojrzała się na ciebie z za szyby ty kiwnęłaś głową a ona to odwzajemniła
- To no pa dzieci- powiedziała mama Zayna
- Do jutra - powiedział Zayn
*w samochodzie *
- O co ci chodziło że do jutra?- Spytałaś się
- A właśnie jutro idziesz na mój koncert, będzie moja najbliższa rodzina poznasz ich wszystkich
-Ale Zayn po co ja tam?
- Dlatego że cie kocham i chce żebyś była a jeżeli ty też mnie kochasz to idziesz
- No to idę
Staliście na światłach Zayn się na ciebie spojrzał a ty na niego i cię pocałował :)
Podjechaliście pod dom Zdaliście relacje z tego nie miłego spotkania.
Kiedy chłopaki poszli oglądać film ty i Zayn zostaliście w kuchni. Stał przy blacie podeszłaś do niego i go przytuliłaś
- Powiedzieć ci coś szczerze?- Zapytalaś
- No co tam?
- Kocham- Przerwał ci Zayn pocałunkiem
- cię- dokończyłaś
- nonono co tu się wydarzyło - powiedział NIall
Wszyscy się zlecieli do kuchni
- Ale co się wydarzyło? - powiedział lou
- Niech ci Zayn powie- Powiedział NIall
- NO bo jaaa..... Jestem z[T.I] - powiedział Zayn
Zapadła cisza na kilka sekund
- TAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAKKKKKKKKKKKKKKKKKKKKKKKKKKK!!!!!!- Wykrzykne1łi wszyscy
Zaczęli ci gratulować i Zaynowi a później poszliście wszyscy spać
dobranoc :*
C.D. NASTĄPI.....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz