------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Masz 20 lat i mieszkasz w Londynie, twoi rodzice mieszkali w Polsce ale od 8 lat mieszkają w Londynie , Na 18-ste urodziny dostałaś mieszkanie w bloku. Najdroższym bloku w Londynie. Twoi rodzice powiedzieli że nie będą za ciebie płacić rachunków, ale ty powiedziałaś sobie że będziesz regularnie płacić rachunki za gaz wodę prąd. Ty od 3 lat mieszkasz w tym mieszkaniu i jesteś strasznie zabiegana, masz strasznie dużo pracy, opłacałaś rachunki regularnie. Któregoś dnia koło ciebie wprowadził się nowy lokator, tez sam ale nie utrzymywałaś z nim kontaktów. Któregoś dnia ktoś zapukał do twoich drzwi , to byli elektrycy
- Dzień dobry- powiedziałaś
- Dzień dobry pani- powiedział jeden z panów pisząc coś na kartce a drugi coś majstrował przy elektryce na klatce. Wręczył ci jakiś papierek gdzie na odwrocie był napisany numer telefonu. Odłożyłaś tą kartę na biurko i chciałaś zerknąć która jest godzina , ale zegarek elektryczny nie działał tak jak telewizor zmywarka mikrofalówka
- O nie!- powiedziałaś kiedy domyśliłaś się po co ci elektrycy tu przyszli, nie wiedziałaś co robić pierwszy raz znalazłaś sie w takiej sytuacji sama, było jeszcze widno więc nie panikowałaś. Kiedy twoja mama do ciebie zadzwoniła
- Hej córciu co porabiasz
- Nic.... jestem smutna
- A co się stało
- Odłączyli mi prąd i siedzę w ciemnościach
- Nie zapłaciłaś rachunku!
- Zapłaciłam
- To dlaczego się nie tłumaczyłaś
- Bo zoriętowałam się jak wyszli
- O boże.... za chwile u ciebie będę
- okej - Rozłączyłaś się. Minęły jakieś 20 minut i twoja mama u ciebie była
- Kiedy jechałam wpadłam na pomysł- Powiedziała twoja mama
- No słucham
- Mieszka ktoś koło ciebie?
- Tak jakiś chłopak
- Tak myślałam czy byś mogła pożyczyć od niego troszkę prądu
- O nie! mamo kto pożycza prąd
- Ty. Cała lodówka ci się rozmrozi
-Okej no to pójdę... ale co ja mu powiem. Pożyczysz prąd?
- Nie... Przedstaw się ładnie się uśmiechnij i powiedz o zaistniałej sytuacji
- Okej - wyszłaś trzęsłaś się.... wahałaś czy zapukać czy nie, zapukałaś. Otworzył ci chłopak wyższy od ciebie z ściętymi włosami. Spodobał ci się troszkę
- Hej jestem [T.I]
- Hej Liam- podaliście sobie ręce
- Nie wiem jak to powiedzieć ale zapłaciłam rachunki za prąd ale dzisiaj przyszli elektrycy i wyłączyli mi prąd nie mogę się dodzwonić do tego faceta, a mam pełną lodówkę i jak jutro rano wstanę to będę musiała wszystko wywalać.
- Okej spoko pożyczę ci prąd
- O nie wiem jak ci dziękować
- Okej to możesz iść po swojego chłopaka żeby mi pomógł
- Ja nie mam chłopaka
- No to po męża co za różnica
- Męża tez nie mam
- No to ty będziesz musiała mi pomóc
- Okej chętnie - Liam poprosił cię żebyś poszłaś po kilka przedłużaczy do domu. Kiedy weszłaś do domu
- No i co?- Zapytała się ciebie mama
Wzięłaś oddech - Bosko- i usiadłaś. Liam bardzo ci się spodobał
-Ale pożyczy ci??
Nie odezwałaś się bo myślałaś o Liamie
- [T.I] czy ty mnie słuchasz?
- CO mówiłaś?
- Zapytałam się czy pożyczy ci prądu
- A... tak tak muszę znaleźć przedłużacze i idę do Liama
- A więc Liam on ma na imię- twoja mama się do ciebie uśmiechnęła
- Tak i cały dzień spędzę z nim mu pomagać
- No to ja się będę zmywać zadzwonię wieczorem
-Okej Okej...- pożegnałaś się z mamą zaczęłaś szukać przedłużaczy żeby iść do Liama
Kiedy poszłaś do Liama
- Hej to znowu ja
- Hej
- Mam troszkę przedłużaczy
- To super ja też mam swoje podłączymy i będziesz miała prąd!
- Jakiś ty mądry - Weszłaś do domu Liama. Weszliście do pokoju i Liam zaczął podłączać a ty poszłaś do drugiego pokoju, minęło jakieś 10 minut usłyszałaś hałas i głośne ała, pobiegłaś do Liama
- Boże Liam co ci się stało- powiedziałaś i uklęknęłaś koło niego
- Walnąłem się w tył głowy
-Dobra wstawaj
- Pomóż mi - Podałaś mu ręce a on wstał i podskoczył do ciebie, stał bardzo bardzo blisko ciebie odgarnął ci włosy ty się uśmiechnęłaś wziął twoja twarz w dłonie i cię pocałował- A to za co?
- Za pomoc we wstaniu
- Uwielbiam takie nagrody
- ssss... ała chyba sobie rozciąłem głowę
- o matko faktycznie. Pójdę do domu po waciki
- Nie nie nie musisz u mnie się coś znajdzie
- Okej to pójdę do łazienki i zobaczę co ty tam masz - Kiedy weszłaś do łazienki zauważyłaś wielkie lustro spojrzałaś się w lustro i popatrzyłaś na siebie w odpiciu i przypomniała ci się tragedia z dzieciństwa. Zsunęłaś jedno ramiączko i popatrzyłaś na wielką szramę pozszywaną , łzy ci spływały tak się zapatrzyłaś że nie zauważyłaś jak Liam wszedł do łazienki przytulił cię z tyłu i położył głowę na twoim drugim ramieniu
- Co się stało
Nie odpowiedziałaś mu po łzy poleciały ci po policzkach
Liam zauważył tą ranę i podniósł twoje ramiączko od bluzki i zakrył ją ranę.
- Wiesz co?
- co?
- Głowa mnie trochę boli
- A wiesz co jest najlepsze na bój?
- Co?
- Całus...- Pocałowałaś Liama głowę
- Policzek mnie jeszcze boli
Zaczęłaś się śmiać, ale pocałowałaś go w policzek i odeszłaś
- I JESZCZE USTA!!!!!
- Nie przesadzasz?
- Chyba umieram
Zawróciłaś się do łazienki Liam tam stał ty do niego podeszłaś żwawym krokiem i pocałowałaś go w usta
- Już cię nic nie boli?
- Nie
- To zabieraj się do podłączania kabli
- No okej- odszedł i zaczął podłączać kable podłączyliście kable i przeprowadziliście do twojego mieszkania. Miałaś prąd !!!!!. Była godzina 20
- Zamknij dom i chodź do mnie
- Okej
Kiedy Liam do ciebie przyszedł stał w drzwiach i przeszedł do twojego pokoju
-Hej
- No Hej
- Co będziemy robić?
- Pomyślałam że po oglądamy horrory
- Okej spoko
Liam usiadł wygodnie na kanapie ty podłączałaś film.. Liam wstał podniósł ciebie z podłogi
- Liam o co ci chodzi?
-Ja muszę ci coś powiedzieć
- Tak słucham cię
- Ja... ja cie kocham kiedy cie ujrzałem pod moimi drzwiami zakochałem się w tobie i chciałbym z tobą być, pewnie uważasz mnie teraz za dziwaka
- Ja też cię kocham kiedy ujrzałam cie od razu mi się spodobałeś nie ważne że się w ogóle nie znamy ale ja tez chciałabym z tobą być- Po tej przemowie Liam pocałował cię
- Mogę już włączyć film?
- Oczywiście
Usiadł na kanapie a ty kiedy włączyłaś usiadłaś koło Liama i się do niego przytuliłaś. Horror to nie dla ciebie...cały czas trzymałaś Liama za rękę.
Obudziłaś się w łóżku, poszłaś do kuchni w szlafroku a tam był Liam i szykował ci śniadanie
- Hej słonko jak się spało?
- Świetine
- Mi też
- A gdzie ty w ogóle spałeś?
- Z tobą - Uśmiechnęłaś się
- Ale jak ja się znalazłam w łóżku przecież oglądaliśmy film
- Nie jesteś tak ciężka
przytuliłaś się do Liama
- Wiesz co Li?
- NO co tam?
- Głowa mnie boli
- Oj daj pocałuję- Liam pocałował twoje czoło, głowa cie przestała bolec
- Usta też mnie bolą
Liam pocałował cię w usta
- Nadal mnie bolą
Znowu cię pocałował
- Nadal mnie bolą, musisz się przyłożyć
Rzucił widelec podciągnął cię do góry i zaczął całować. Wyszedł z kuchni i kierował się w stronę sypialni. Położył cie lekko na łóżko nie przestając całować. Kiedy włożył ręce pod twoją luźną bluzkę ciarki cie przeszły, wyjął ręce pogłaskał cie po twarzy i zaczął rozpinać koszule w kratkę zrzucił ją a później zdjął bluzkę, był taki ciepły , głaskał cię, zaczął zdejmować spodnie...
- Liam nie rób tego
- Ale czego
- Jeszcze nie czas
- Rozumiem.... ale całować się zawsze możemy
- Z tobą zawsze- i znowu zaczęliście się całować
Kilka miesięcy później leżysz w szpitalu i czekasz razem z Liamem na przyjście waszego dziecka.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
One Direction- One way or another <3 <3 widzieliście teledysk???
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz